Wdowa po zmarłym w Smoleńsku pośle PiS nie dostanie odszkodowania. MON odmawia

Redakcja
06.09.2017 20:51
Gosiewska Macierewicz
fot. East News

Domagała się 5 mln złotych, potem obniżyła żądania do 750 tysięcy. To jednak nie pomogło. Beata Gosiewska, wdowa po zmarłym w katastrofie smoleńskiej pośle PiS Przemysławie Gosiewskim nie dostanie odszkodowania od Ministerstwa Obrony Narodowej.

Zobacz także

O sprawie pisze "Super Express".

Dwa postępowania

Jak ustaliła gazeta, w warszawskim Sądzie Okręgowym toczyły się dwa postępowania w tej sprawie. Obydwa nie potoczyły się po myśli eurodeputowanej. 

- Było to wezwanie do zawarcia ugody, gdzie wnioskodawczynią była Beata Gosiewska. W żadnych z tych postępowań nie zawarto ugody - mówią dziennikowi przedstawiciele SO.

Zobacz także

Przypomnijmy, że wdowa po b. wicepremierze Przemysławie Gosiewskim otrzymała już rekompensatę finansową w wysokości 750 tys. złotych (po 250 tys. na siebie i dwoje ich dzieci) oraz 100 tys. złotych ze strony Kancelarii Sejmu.

"Jeśli ktoś nie dotrzymuje słowa, to jest to nie w porządku"

Co na to sama zainteresowana? - Sprawa odszkodowań to moja prywatna sprawa i moich dzieci. Nie chcę tego komentować - powiedziała w rozmowie z "SE" Gosiewska.

Jednak w marcu, w wywiadzie dla tej samej gazety, ubolewała, że resort nie jest w stanie wypłacić jej zadośćuczynienia, choć - jej zdaniem - powinno to mieć miejsce.

- Zgodnie z prawem należą mi się pieniądze, ale MON uważa co innego. Sąd uznał, że szef MON nie ma woli wypłacenia środków, bo jego pełnomocnik się nie stawiał i nie ma woli zawarcia ugody. Jeśli ktoś daje słowo i go nie dotrzymuje, to jest to nie w porządku - mówiła kilka miesięcy temu

RadioZET.pl/Super Express/MP