MSZ protestuje przeciw wizycie lidera skrajnej prawicy z USA. Ma wystąpić na konferencji przed Marszem Niepodległości

Redakcja
26.10.2017 22:46
Spencer
fot. East News

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze wyraziło sprzeciw wobec planowanego udziału Richarda Spencera w seminarium organizowanym przez Kongres Narodowo-Społeczny dotyczący tegorocznych obchodów Święta Niepodległości. Spencer to amerykański aktywista, który nie ukrywa swoich rasistowskich i ksenofobicznych poglądów.

"W związku z informacjami na temat planowanego udziału pana Richarda B. Spencera w seminarium organizowanym przez Kongres Narodowo-Społeczny przy okazji tegorocznych obchodów Święta Niepodległości, Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraża zdecydowany sprzeciw wobec wizyty w Polsce ludzi głoszących poglądy bazujące na ideach rasistowskich, antysemickich i ksenofobicznych" - czytamy w oświadczeniu MSZ.

"Jako kraj będący jedną z największych ofiar nazizmu podzielamy stanowisko, iż koncepcje propagowane przez pana Spencera i jego zwolenników mogą być zagrożeniem dla wszystkich, którym bliskie są wartości praw człowieka i demokracji oraz stoją w sprzeczności z porządkiem prawnym RP" - podkreślono.

W ocenie MSZ kontrowersyjna działalność Spencera oraz głoszenie przez niego haseł nawiązujących do nazizmu "nie licuje z charakterem i powagą oficjalnych uroczystości upamiętniających odzyskanie przez Polskę niepodległości."

Zobacz także

Richard B. Spencer to założyciel think tanku National Policy Institute, utożsamianego z rasistowskim "białym nacjonalizmem". 39-letni Amerykanin w 2014 roku został deportowany z Węgier i przez 3 lata automatycznie miał zakaz wjazdu do krajów grupy Schengen. Nie ukrywa swoich ksenofobicznych i homofobicznych przekonań, określany jest też często mianem "białego suprematysty".

RadioZET.pl/PAP/MP