Ambasador Rosji na dywaniku w MSZ. Chodzi o pomnik smoleński

Redakcja
29.08.2017 12:38
Smoleńsk

Ambasador Rosji został wezwany na dywanik do Ministerstwa Spraw Zagranicznych ws. utrudnień w budowie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Wiceminister Bartosz Cichocki wręczył Siergijowi Andiejewowi notę dyplomatyczna w tej sprawie.

Gwałt na Polce w Rimini. Czy kara śmierci powinna zostać przywrócona? Nagraj swoją opinię na MAM ZDANIE!

Przedstawicielom resortu chodzi o to, że w sprawie budowy pomnika w Smoleńsku nic się nie dzieje, mimo że ministrowie kultury Polski i Rosji w 2010 roku zobowiązali się, iż taki pomnik powstanie. Miał nawet zostać międzynarodowy konkurs na opracowanie koncepcji monumentu.

Minęło ponad 7 lat, jeden projekt dotychczas wyłoniono, ale budowli nadal nie wzniesiono. I właśnie o tym w nocie dyplomatycznej przypomniał Rosjanom wiceminister Cichocki.

"Strona polska wyraża oczekiwanie, że strona rosyjska nie dopuści do żadnych działań, które mogłyby w jakikolwiek sposób utrudnić swobodny i nieskrępowany dostęp do miejsca katastrofy Tu-154 - napisano w komunikacie. Cichocki podkreśla jednocześnie, że należy powrócić do dialogu z Rosjanami o "sprawach trudnych."

Od 2010 stoi w Smoleńsku drewniany krzyż i głaz upamiętniający ofiary katastrofy.

RadioZET.pl/AJ/MP