Mocne słowa Macierewicza w TVP: Ofiary katastrofy smoleńskiej zabiła eksplozja

Redakcja
10.04.2018 00:01
Antoni Macierewicz
fot. Archiwum RadioZET.pl

Przyczyną śmierci ofiar katastrofy Tu-154 była eksplozja — powiedział przewodniczący podkomisji smoleńskiej, były szef MON Antoni Macierewicz. Według niego raport techniczny podkomisji może być gotowy w najbliższych dniach.

W przeddzień rocznicy katastrofy smoleńskiej Macierewicz ocenił, że prace nad wyjaśnieniem jej przyczyn będą trwały jeszcze „być może lata”. Raport techniczny, nie końcowy, może być zdaniem Macierewicza przedstawiony w najbliższych dniach.

— Pełny raport techniczny będzie wkrótce, myślę, że to jest kwestia dni — powiedział w TVP1.

Co było przyczyną tragedii w Smoleńsku?

Pytany o to, co udało się ustalić do tej pory, powiedział: „przyczyna śmierci została przez komisję ustalona”.

— Pasażerowie zostali zabici eksplozją centropłatu przed dotknięciem ziemi, to było przyczyną ich śmierci — dodał. Podkreślił, że raport techniczny został podpisany przez wszystkich członków komisji.

— To nie jest mój osobisty raport — zaznaczył.

Powtórzył, że za tezą o eksplozji przemawia m.in. siła, z jaką wbiły się w ziemię drzwi samolotu. Dodał, że części wraku noszą ślady działania wysokiej temperatury, za wybuchem przemawiają też eksperymenty. Opisał też jeden z eksperymentów.

— Zrobiliśmy model skrzydła, ten model został poddany eksplozji, ładunkowi, który przeciął to skrzydło na pół i [...] z lewej strony są właśnie takie loki powybuchowe — powiedział Macierewicz, prezentując zdjęcia dokumentujące — według niego — wyniki eksperymentu.

Badanie katastrofy smoleńskiej. Co ustalono do tej pory?

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 w Smoleńsku zginęło 96 osób udających się na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej, wśród nich prezydent Lech Kaczyński i najwyżsi dowódcy wojska.

Zagłosuj

Co wydarzyło się w Smoleńsku?

Liczba głosów:

W latach 2010-11 katastrofę smoleńską zbadała Komisja Badania Wypadków Lotniczych, której przewodniczył ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. W opublikowanym w lipcu 2011 r. raporcie komisja Millera stwierdziła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, a w konsekwencji zderzenie samolotu z drzewami prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji maszyny. Polska komisja wskazała też na nieprawidłową pracę rosyjskich kontrolerów. Podkreślała, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

Powołana w lutym 2016 r. przez ówczesnego ministra obrony Antoniego Macierewicza podkomisja do ponownego zbadania katastrofy przedstawiła swoje wnioski 10 kwietnia ub.r. Według podkomisji samolot został rozerwany eksplozjami w kadłubie, centropłacie i skrzydłach, a destrukcja lewego skrzydła rozpoczęła się jeszcze przed przelotem nad brzozą. W lutym br. podkomisja poinformowała, że wewnętrzną eksplozję potwierdził brytyjski ekspert podkomisji Frank Taylor.

Zdaniem Macierewicza instytucje państwowe, które wcześniej badały katastrofę smoleńską, nie dopełniły podstawowych obowiązków, a decyzje w tej sprawie miały charakter polityczny.

9 stycznia Macierewicz został odwołany ze stanowiska szefa MON. Dwa dni później jego następca Mariusz Błaszczak powołał Macierewicza na stanowisko przewodniczącego podkomisji.

RadioZET.pl/pap/maal