Magdalena Kralka wciąż nieuchwytna. Są nowe fakty o "kobiecie mafii" z Krakowa

05.09.2019 16:07
Magdalena Kralka / Facebook
fot. Magdalena Kralka / Facebook

Magdalena Kralka, poszukiwana za kierowanie gangiem kiboli Cracovii i handel narkotykami na masową skalę, wystąpiła o wydanie listu żelaznego. W sprawie wniosku 30-latki wypowiedział się sąd. Jak się okazuje, takie pismo otrzymał od niej już dwa razy - donosi Onet.

Magdalena Kralka wystąpiła do Sądu Okręgowego w Krakowie o wydanie listu żelaznego. Ten pozwoliłby jej odpowiadać z wolnej stopy i pozostać na wolności do czasu zakończenia sprawy.

Jak poinformowała w rozmowie z Onetem sędzia Beata Górszczyk z Sądu Okregowego w Krakowie, to nie pierwszy taki wniosek ze strony Kralki. Poszukiwana 30-latka już pod koniec zeszłego roku skierowała do sądu podobne pismo. Tego wniosku sąd jednak nie rozpatrzył pozytywnie, bo „nie spełniał wymogów formalnych”.

Ale Kralka może ponownie wystąpić o list żelazny. - Nie ma takiej procedury, która uniemożliwiałaby złożenie ponownego wniosku o wydanie listu - tłumaczy sędzia Górszczyk. Teraz sprawa zostanie przydzielona sędziemu, a ten będzie musiał wydać decyzję.

Zobacz także

Magdalena Kralka pracowała w urzędzie miasta

Tymczasem poszukiwania 30-latki trwają. Adwokat Kralki twierdzi, że 30-latka ucieka przed policją, bo „nie może liczyć na uczciwe i rychłe rozpoznanie jej sprawy, a tymczasowe aresztowanie będzie wykorzystywane dla wywarcia presji zmierzającej do potwierdzenia stawianych jej zarzutów”. Jak dodaje prawnik, „podejrzana nie chciałaby zginąć od kuli w plecy wystrzelonej przy przypadkowym przeładowywaniu broni przez funkcjonariusza służby więziennej czy policjanta, jak również nie chciałaby, by przytrafiło jej się samobójstwo”.

W międzyczasie na jaw wychodzą nowe fakty w sprawie Kralki. W czwartek "Gazeta Krakowska podała, że 30-latka kilka lat temu pracowała w wydziale promocji krakowskiego magistratu.

Poszukiwana Magdalena Kralka

Śledczy zarzucają 30-latce kierowanie grupą przestępczą związaną z kibolami Cracovii i handel narkotykami. Chodzi o 5,5 tony marihuany wartej 88 milionów złotych i 120 kilogramów kokainy o wartości 4,3 milionów euro.

Według Onetu Kralka jest konkubiną Mariusza Z. – jednego z trzech braci związanych z grupą pseudokibiców Cracovii. „Jeden z ludzi, który zna tych braci i był w domu u Magdy, opowiadał mi, że tam pieniądze stały na paletach. Oni już nie wiedzieli, co z tymi pieniędzmi zrobić” – mówił z kolei pod koniec sierpnia Szymon Jadczak, dziennikarz TVN24.

Za Kralką wydano Europejski Nakaz Aresztowania. Jest też poszukiwana przez Interpol. Policja przypomina, że za ukrywanie poszukiwanej lub pomaganie jej w ucieczce grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także

RadioZET.pl/Onet