Magdalena Ogórek o ataku pod TVP: zaatakowali, bo uśmiecham się i nie zginam karku

Redakcja
05.02.2019 21:55
Magdalena Ogórek o ataku pod TVP: zaatakowali, bo uśmiecham się i nie zginam karku
fot. M.Grochocki/EastNews

Kilka dni temu w mediach społecznościowych zamieszczono komentarz i film, na którym pokazano akcję protestacyjną wobec dziennikarki TVP Info Magdaleny Ogórek. Część protestujących próbowała uniemożliwić dziennikarce odjechanie samochodem, tarasując ulicę. Magdalena Ogórek odniosła się do tego zdarzenia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

"Niepotrzebnie się zdenerwowałam, bo okazało się, że wśród otaczających nie było szaleńca. Dla nich to były tylko grupowe igraszki. Mamy dalej wolność słowa (jeżeli Policja pomoże się wydostać). Mówią, że mnie zaatakowali, bo uśmiecham się i nie zginam karku, czyli można napadać" – napisała na Twitterze Magdalena Ogórek.

Późnym wieczorem Magdalena Ogórek chciała wrócić do domu po poprowadzeniu dwóch programów na antenie TVP INFO, gdy wokół jej samochodu zebrała się grupa protestujących, którzy w agresywny sposób uniemożliwili poruszanie się autem. Przeciwnicy tego, co obecnie dzieje się w Telewizji Polskiej, skandowali hasła: „Kłamczucha, kłamczucha”, „Wstyd i hańba” oraz „Zatrudnijcie dziennikarzy”. Samochód Ogórek został z kolei oklejony wymownymi napisami.

Zobacz także

"Auto oplute, porysowane, obklejone całkowicie naklejkami, wyzwiska, rzucanie się pod koła. Szarpanina i przemoc. Tak wyglądał mój wyjazd z TVP. A oni się cieszą i wklejają film" – napisała Ogórek na Twitterze.

Zobacz także

Całą sytuację skrytykowali przedstawiciele najważniejszych mediów w Polsce, którzy - podkreślając swoją dezaprobatę dla działań TVP - wyrazili oburzenie z powodu tak natarczywego zachowania protestujących.

RadioZET.pl/BM