Siostry i ojciec Magdy Żuk zabierają głos. Są przekonani, że działo się coś złego

Redakcja
18.05.2017 08:00
Magdalena Żuk
fot. FB

Siostry Magdaleny Żuk wzięły udział w "Magazynie śledczym Anity Gargas". Jak mówiły, rodzina jest przekonana, że w Egipcie działo się coś złego.

- Rezydent powinien ją chronić, a nie pozwalać, aby na lotnisku, kiedy Madzia była w tak złym stanie, robiono jej zdjęcia, zabierano złoty naszyjnik - powiedział ojciec Magdaleny Żuk. - Na filmiku ze szpitala widać, że ona chciała z niego uciekać. Działa jej się krzywda. Znam swoją siostrę od urodzenia i wiem, kiedy dzieje jej się krzywda - stwierdziła starsza siostra Magdy.

Zobacz także

Magdalena Żuk na początku maja samotnie wybrała się na wycieczkę do Egiptu. Początkowo miała to być niespodzianka dla jej partnera, ale ten posiadał tylko paszport tymczasowy, który nie pozwalał mu opuścić kraju. Na miejscu dziewczyna miała zacząć się dziwnie zachowywać. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia trafiła do szpitala. Kolejnego dnia miała wrócić samolotem do Polski, jednak nie weszła na pokład. Miała zginąć po upadku z pierwszego lub drugiego piętra. Operator wycieczki twierdzi, że mogła popełnić samobójstwo, jednak prokuratura sprawdza zdarzenie pod kątem zabójstwa. Pomagają jej w tym policjanci z Polski i Egiptu. Partner zmarłej kobiety miał z nią kontakt telefoniczny. Jak twierdzi, zaniepokoiło go jej zachowanie i zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje.

RadioZET.pl/TVP1/PAP