Gersdorf idzie na urlop. Co z wynagrodzeniem I prezes SN?

Redakcja
10.07.2018 07:11
Gersdorf
fot. PAP

Małgorzata Gersdorf jest na urlopie do 19 lipca – informuje biuro prasowe Sądu Najwyższego. Zgodnie z ustawą, która weszła w życie 3 lipca, pierwsza prezes Sądu Najwyższego przeszła w stan spoczynku, ale powołuje się na konstytucję i uważa, że została powołana na sześcioletnią kadencję i ustawa nie może tej kadencji skrócić.

Czy więc prof. Gersdorf otrzyma regularną pensję, czy raczej pieniądze za przejście w stan spoczynku? Tego nie wie ani ona, ani zastępujący ją sędzia Jerzy Iwulski.

Pieniądze dla prof. Gersdorf

A główna księgowa Sądu Najwyższego ma teraz nie lada problem, gdyż jeśli dział kadr wypłaci Małgorzacie Gersdorf wynagrodzenie za urlop, to – zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości – złamie prawo. Pojawił się więc pomysł, by wypłacić jej tę część pieniędzy, która nie budzi wątpliwości, a resztę złożyć do depozytu.

Zobacz także

Nie wiadomo też, czy lub kiedy sędzia Gersdorf wróci z urlopu, bo choć jest on przewidziany do 19 lipca, to pani prezes ma jeszcze do wykorzystania 38 dni zaległego urlopu. Jak mówią w Sądzie Najwyższym – sytuacja jest dynamiczna, zmienia się wręcz z godziny na godzinę.

Sędzia Iwulski uważa, że sprawę może rozstrzygnąć dopiero Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.

Ustawa o SN

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym 4 lipca w stan spoczynku przeszli sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. Ta sytuacja dotyczy 27 spośród 73 sędziów SN. Mogą oni dalej orzekać, jeśli złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent Andrzej Duda wyrazi na to zgodę. Wśród sędziów SN, który się na to zdecydowali, nie znalazła się prof. Gersdorf.

Po wtorkowym spotkaniu z prezydentem oświadczyła, że jej kadencja nadal trwa. Podczas jej nieobecności (prof. Gersdorf w lipcu zamierza iść na urlop) i niemożności wykonywania obowiązków zadania pierwszego prezesa SN ma przejąć sędzia Józef Iwulski, prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.

Protesty w całej Polsce

Tymczasem Kancelaria Prezydenta, jak i politycy PiS przekonują o zakończeniu kadencji przez prof. Gersdorf i pozostałych sędziów SN, którzy nie złożyli wniosków o dalsze orzekanie po przekroczeniu 65. roku życia. Natomiast sędzia Iwulski został nie tylko zastępcą, ale i następcą prof. Gersdorf. Pomimo że on już ukończył 65. rok życia, to zgodnie z ustawą złożył wniosek o zgodę na dalsze orzekanie.

Zobacz także

Na kilka godzin przed wejściem w życie kolejnych zmian w Sądzie Najwyższym (sama ustawa weszła w życie 3 kwietnia) odbyły się demonstracje w całym kraju. Wieczorem, 3 lipca, w ponad 60 miastach w całej Polsce m.in. Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu zebrali się przed sądami przeciwnicy zmian w wymiarze sprawiedliwości.

RadioZET.pl/PAP/LK/MP