Zamknij

Posłanka PiS głosowała wbrew linii partii. "Moja rodzina zostanie ukarana"

08.05.2021 10:54
Małgorzata Janowska
fot. Jacek Dominski/REPORTER

Małgorzata Janowska, posłanka PiS, która ws. Funduszu Odbudowy zagłosowała wbrew rekomendacji partyjnej, obawia się, że za jej decyzję ukarana może zostać jej rodzina. Parlamentarzystka twierdzi, że dowiedziała się tego od "dobrze poinformowanej osoby". Sprawę skomentował już wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. 

Sejm przyjął we wtorek ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE dotyczącą m.in. Funduszu Odbudowy. Spośród 231 posłów klubu PiS biorących udział w głosowaniu - 211 opowiedziało się za ratyfikacją. Mimo dyscypliny przeciwnych było 20 posłów klubu, w tym 17 posłów reprezentujących Solidarną Polskę oraz troje posłów należących do PiS.

Posłanka PiS: moja rodzina zostanie ukarana

Jedną z osób należących do PiS, a głosujących przeciw FO, była Małgorzata Janowska. Zasiadająca w parlamencie od 2017 roku (wówczas jeszcze w barwach Kukiz'15, objęła mandat po tragicznie zmarłym Rafale Wójcikowskim) posłanka ujawniła na Twitterze, że wobec tej decyzji z konsekwencjami mogą liczyć się także jej najbliżsi. 

"W dniu dzisiejszym dostałam informację, że za walkę o suwerenność energetyczną Polski i głosowanie nie z linią partii w sprawie FO zostanie ukarana moja rodzina. Czy tak powinien wyglądać dialog parlamentarny?" - napisała Twitterze Małgorzata Janowska.

Interia zapytała posłankę, w jaki sposób jej rodzina mogłaby ucierpieć w związku z jej postępowaniem. Odparła, że nie wie, precyzując: - Mąż jest informatykiem i pracuje w zawodzie, a dzieci chodzą do liceum. Dodała też, że wieści o tego typu konsekwencjach przekazała jej "osoba dobrze poinformowana. Portal podaje, że mąż Janowskiej zatrudniony jest w spółce BESTGUM POLSKA sp. z o.o., której udziały w 100 proc. należą do PGE Polskiej Grupy Energetycznej. 

Pracuje tam od 14 lat, dużo dłużej niż ja jestem w polityce. Niegdyś była to spółka BEWA, którą podzielono na dwa mniejsze podmioty. Mąż tworzył tam cały system teleinformatyczny

Małgorzata Janowska, posłanka PiS

- W Bełchatowie ludzie są zatrudnieni albo w PGE GiEK i oddziałach, albo spółkach zależnych. Część (pracuje - red.) w bankach i sklepach, ewentualnie w samorządzie, bo nie ma innych zakładów pracy - podkreśliła posłanka w rozmowie z Interią. Portal przypomina, że Janowska sama pracuje "w PGE GiEK na stanowisku głównego specjalisty ds. rachunkowości" i że to podstawowa część jej dochodów. Nie jest bowiem posłem zawodowym i pobiera jedynie dietę poselską. 

Fogiel: posłowie powinni się liczyć z konsekwencjami

Sprawę skomentował wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Widziałem tweeta pani poseł, ale nie mam zielonego pojęcia, do czego się odnosi - przyznał, także w rozmowie z Interią. W "Śniadaniu w Trójce" Programu III Polskiego Radia wypowiedział się zaś na temat ewentualnych kar za głosowanie wbrew rekomendacjom klubu. 

Fogiel zapytany, czy będą konsekwencje wobec posłów klubu PiS, którzy zachowali się inaczej niż większość klubu, odpowiedział: - To będą decyzje prezydium klubu, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Jak zaznaczył, posłowie z uwagi na dyscyplinę "z konsekwencjami raczej powinni się liczyć".

Dopytywany o charakter tych konsekwencji, zaznaczył, że jest szeregowym członkiem klubu i nie należy do jego władz. - Są porządki parlamentarne, są porządki partyjne. Kiedy prezydium podejmie taką decyzję, ja ją poznam i z przyjemnością o niej poinformuję - powiedział. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter/Interia