Kidawa-Błońska o TVP. "Nasze wypowiedzi były manipulowane”

Joanna Zaremba
23.01.2019 17:38
Kidawa-Błońska o TVP. "Nasze wypowiedzi były manipulowane”
fot. Andrzej Iwańczuk/REPORTER/East news

Od dawna nie mogliśmy przedstawiać naszego stanowiska w telewizji publicznej, nasze wypowiedzi były manipulowane – powiedziała w środę w Katowicach wicemarszałkini Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zarząd PO podjął we wtorek decyzję o bojkocie programów TVP. Pod rządami PiS telewizja publiczna stała się narzędziem politycznej nagonki oraz partyjnej propagandy - tak uzasadniono tę uchwałę zarządu krajowego Platformy.

Zobacz także

- Od dawna nie mogliśmy przedstawiać naszego stanowiska w telewizji publicznej, nasze wypowiedzi były manipulowane, a jeżeli nawet wypowiedź była przedstawiona wprost, to była obłożona takimi materiałami, że wychodziła kłamliwie – powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach.

"Od dwóch lat nie biorę udziału w programach TVP"

- Ja już od dawna, od prawie 2 lat nie biorę udziału w programach telewizji publicznej. Bardzo się cieszę, że moje ugrupowanie taką decyzję podjęło. Musimy się komunikować z wyborcami, ale musimy wiedzieć, że nasze wypowiedz są nieprzekręcane, że są przedstawiane w sposób obiektywny. Nie możemy brać udziału w takiej nagonce politycznej, takim spektaklu nienawiści, który robi telewizja publiczna. Dlatego jestem bardzo zadowolona, że taką decyzję podjęliśmy jako zarząd Platformy. Telewizja publiczna powinna być telewizją publiczną, nie może być telewizją, która jątrzy nienawiść. Będziemy korzystać z innych sposobów komunikowania się z wyborcami - dodała.

Zobacz także

Małgorzata Kidawa-Błońska uczestniczyła w środę w Katowicach w konferencji prasowej poprzedzającej spotkania w ramach cyklu Sprawa Polek - Platforma Kobiet w kilku miastach woj. śląskiego: w Katowicach, Rzuchowie, Tarnowskich Górach, Bytomiu, Zawierciu i Czeladzi.

"Polityka ma już twarz kobiety”

- Polityka ma już twarz kobiety, ale to nie koniec, a początek drogi zmierzającej ku temu, żeby kobiety były jeszcze bardziej reprezentowane w świecie społeczno-politycznym - powiedział przewodniczący śląskiej PO Wojciech Saługa.

- Dzisiaj organizujemy 6 spotkań w województwie śląskim, w weekend w Warszawie odbędzie się duża konwencja podsumowująca akcję. Chcemy porozmawiać, popytać jakie problemy dręczą Polki mieszkanki województwa śląskiego, chcemy je poznać, opisać i tak budować program - dodał.

Zobacz także

- Teoretycznie możemy powiedzieć, że jeśli chodzi o rozwiązania prawne, wszystko idzie w dobrym kierunku, a jednak w świadomości, w stereotypach jeszcze jest bardzo dużo do zrobienia, jeszcze ciągle kobiety mają ograniczone możliwości starania się o stanowiska czy samodzielnego podejmowania decyzji. Musimy przełamać te stereotypy - podkreśliła wicemarszałkini.

Jak powiedziała, właśnie tę żeńską formę nazwy swojej funkcji uważa obecnie za najwłaściwszą.

- Tak jak świat się zmienia, zmienia się też nasz język. Kiedyś byłam bardzo przywiązana do formy „marszałek”, ale rozmawiałam z kobietami, które zajmują się historią i mówią: dobrze, teraz wiemy, kto jest kim, ale za 100-150 lat ktoś przeczyta: marszałek i nie będzie wiedział, czy to była kobieta czy mężczyzna, a kobiety tworzą naszą historię od zawsze. Dlatego dobrze by było, żebyśmy w taki sposób pisały nasza historię, żeby było widać, że kobiety odgrywały i odgrywają bardzo ważną rolę - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.

RadioZET/PAP/JZ