Pijany traktorzysta jechał bez prawa jazdy. Tłumaczył się... cukierkami

03.07.2019 18:01
Pijany traktorzysta jechał bez prawa jazdy. Tłumaczył się... cukierkami
fot. Pixabay.com/Tama66

Cukierkami tłumaczył swoją niedyspozycję 38-letni traktorzysta, zatrzymany dziś przez policję w małopolskim Pcimiu – informuje PAP. Badanie alkomatem wykazało, że ma grubo ponad 3 promile alkoholu we krwi. Okazało się, że jechał bez dokumentów, w tym prawa jazdy.

Pijany kierowca prowadził ciągnik rolniczy typu „Sam”, własnoręczną przeróbkę wykonaną w warsztacie. Co ciekawe prowadzący traktor wpadł nie przez nieprawidłową jazdę. Policjanci z Pcimia zwrócili uwagę na przewożonego na nadkolu maszyny człowieka. Był to jednak dopiero początek problemów traktorzysty.

Zobacz także

Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał traktorzysta zatrzymany przez policjantów w Pcimiu (Małopolska). 38-latek zarzekał się, że nie pił alkoholu, a wynik badania to rezultat zjedzenia dużej ilości cukierków - "kukułek" - poinformował w środę rzecznik małopolskiej policji.

Uwagę funkcjonariuszy zwrócił nie pojazd, ale pasażer przewożony w sposób niedozwolony – na nadkolu. Podczas kontroli okazało się, że to „wierzchołek góry lodowej”. 38-letni kierujący, mieszkaniec gminy Tokarnia, miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Nie posiadał żadnych dokumentów, także prawa jazdy. Twierdził, że je zgubił

Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji

Jakby tego było mało okazało się, że ciągnik nie był zarejestrowany ani ubezpieczony. Za swój „wyczyn” traktorzysta odpowie przed sądem. Grozi mu dwa lata więzienia.

RadioZET.pl/PAP