Zamknij

24-latek specjalnie wyhamował i wjechał z rozpędem w idącego poboczem psa

Joanna Zaremba
25.06.2020 12:26
24-latek specjalnie wyhamował i wjechał z rozpędem w idącego poboczem psa
fot. malopolska.policja.gov.pl

24-latek celowo najpierw zatrzymał samochód, a następnie ruszył z rozpędem wprost w przechodzącego poboczem ulicy pieska. Bestialski czyn zarejestrowały kamery monitoringu miejskiego.

Brakuje słów, by opisać okrucieństwo niektórych ludzi wobec zwierząt. Przykładem tego rodzaju sadyzmu okazało się zachowanie 24-latka z powiatu wadowickiego (województwo małopolskie).

Jak podają policjanci z Myślenic, mężczyzna kierujący autem "widząc idącego drogą czworonoga, najpierw zatrzymał się, a następnie z impetem ruszył i celowo wjechał w zwierzaka". W sieci pojawiło wstrząsające nagranie, na którym widać moment potrącenia pieska. Do bestialskiego czynu doszło w Biertowicach.

Na jednej z internetowych grup, oficer prasowy myślenickiej komendy natrafił na anonimową relację świadka zdarzenia drogowego. Wynikało z niego, że mogło dojść do przestępstwa. Świadek twierdził, że widział jak samochód potrącił psa, a sposób, w jaki zachował się kierowca – samochód przyśpiesza - wskazywał na to, że zrobił to celowo

- czytamy w komunikacie małopolskiej policji.

Zobacz także

Całe szczęście zwierzak przeżył potrącenie. Okazało się, że czworonóg zgubił swoich właścicieli. Został już jednak odnaleziony i wrócił do domu. Z kolei oprawcę zatrzymała policja. Będzie teraz odpowiadał przed sądem.

Specjalnie zahamował i ruszył, żeby śmiertelnie potrącić psa

Funkcjonariusze znaleźli informację o potrąceniu zwierzęcia w jednej z grup w sieci. Wypowiadał się tam anonimowy świadek zdarzenia, który również potwierdził, że postepowanie 24-latka było wyrachowane. Po kilku dniach śledztwa policjanci namierzyli sprawcę.

Zobacz także

24-latek został zatrzymany w środę. Usłyszał już zarzuty znęcania się nad zwierzęciem, za co może trafić do więzienia nawet na 3 lata. Grozi mu też 100 tysięcy złotych grzywny. Natomiast jeżeli wymiar sprawiedliwości orzeknie, że oprawca działał ze szczególnym okrucieństwem – wówczas kara pozbawienia wolności może sięgnąć nawet 5 lat. Obecnie mężczyzna jest pod nadzorem policyjnym.

Zobacz także

Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w poszukiwania sprawcy zdarzenia, a w szczególności internautom

- napisali mundurowi.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

 

RadioZET/malopolska.policja.gov.pl