Kierowca odmówił zabrania do busa niewidomej. "Nie chcemy tolerować braku szacunku" [WIDEO]

Redakcja
02.11.2018 13:30
Małopolska. Kierowca odmówił zabrania do busa niewidomej z psem przewodnikiem
fot. Ewa Zadrożna/Facebook

Internauci nie kryją oburzenia, po tym jak jeden z kierowców busów nie zabrał z dworca autobusowego w Krakowie niewidomej pasażerki. Powodem był pies przewodnik, którego mężczyzna nie chciał wpuścić do swojego pojazdu. Całe zdarzenie zostało nagrane, a wideo udostępnione w internecie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

"Nie chcemy tolerować bylejakości, braku szacunku" - podkreśliła na Facebooku Ewa Zadrożna, która opisała całą sprawę. Wraz z  niewidomą siostrą i szwagrem próbowała dostać się z Krakowa od Andrychowa. 

Jednak na dworcu autobusowym w stolicy Małopolski spotkała ich niemiła niespodzianka. "Pan kierowca odmówił zabrania osoby niewidomej z psem przewodnikiem" - relacjonowała kobieta.

Zobacz także

Jak podało Radio Kraków, kierowca swoją decyzję tłumaczył alergią na psią sierść. Pomimo wolnych miejsc w busie i tłumaczeń ze strony niewidomej i jej rodziny nie zmienił zdania. 

- Informowaliśmy, że to pies przewodnik. Że ma odpowiedni certyfikat, szczepienia, mieliśmy na to dokumenty i że jesteśmy w prawie, żeby jechać - podkreślił Jacek Zadrożny, szwagier niewidomej pasażerki, w rozmowie z Radiem Kraków. 

Zobacz także

Do sprawy na Facebooku odniosła się również firma Bus Janiso, której kierowca nie wpuścił niewidomej pasażerki z psem.

"Przepraszamy za zaistniałą sytuacje, była ona skandaliczna i niedopuszczalna. Wobec kierowcy zostaną oczywiście wyciągnięte konsekwencje" - podkreślono w oświadczeniu.

To nie pierwszy przypadek, kiedy pani Jolanta Kramarz musi walczyć o swoje prawa. W marcu tego roku wygrała proces z krakowskim okulistą, który nie chciał jej wpuścić na zaplanowane zabiegi wraz z psem przewodnikiem. Lekarz miał zasądzone 10 tys. zł na cele społeczne.

Zobacz także

RadioZET.pl/Radio Kraków/PTD