Zaczęło się od gumy do żucia, skończyło na... awanturze i złamaniu ręki

Redakcja
09.08.2018 09:54
Samochód
fot. Shutterstock

Policja wyjaśnia okoliczności, w jakich doszło do awantury pomiędzy dwoma kierowcami. W wyniku drogowej agresji, której powodem była wyrzucona z samochodu guma do żucia, jeden z kierowców doznał urazu ręki, a co za tym idzie, wobec drugiego zostało wszczęte postępowanie w sprawie o uszkodzenie ciała.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 5 sierpnia, tuż po godzinie 15.00, w miejscowości Zasole w Gminie Brzeszcze (woj. małopolskie). W trakcie podjętych czynności policjanci ustali, że 51-letni mieszkaniec Wadowic, jadąc samochodem marki Toyota ulicą Łęcką, w pewnej chwili dostrzegł, że z poprzedzającego go samochodu marki Fiat Panda dziecko wyrzuciło zużytą gumę do żucia.

Guma uderzyła w szybę toyoty, co wzburzyło wadowiczanina. Znacznie przyspieszył, wyprzedził fiata, a następnie zatrzymał się na środku jezdni. 37-letni mieszkaniec Oświęcimia, który kierował fiatem, również się zatrzymał. Widząc jednak zmierzającego w jego kierunku zdenerwowanego mężczyznę, jednym przyciskiem zaryglował drzwi pojazdu, uchylił jedynie szybę, aby móc dowiedzieć się, co wywołało wzburzenie mężczyzny. 

Zobacz także

Kierowca toyoty zaczął szarpać za drzwi pojazdu i w dosadnych słowach przekazywać informację na temat wyrzuconej gumy do żucia, która znalazła się na jego pojeździe. Następnie widząc, że oświęcimianin wyjął telefon komórkowy, aby powiadomić policję, chwycił jego lewą rękę i wykręcił, powodując złamanie kości ręki i przedramienia.

Policję wezwała podróżująca wraz z 9-letnim dzieckiem znajoma oświęcimianina. Wobec agresywnego kierowcy toyoty wszczęte już zostało postępowanie.

RadioZET.pl/Małopolska Policja/MP