Śmiali się z umierającego 50-latka, zamiast mu pomóc. Szokujące nagranie w sieci

22.05.2019 13:34
Nagranie
fot. YouTube screen

Młodzi ludzie śmiali się z agonii 50-latka, któremu rzekomo wcześniej kupowali alkohol. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane, a nagranie z niego pojawiło się już w internecie. Sprawę nagłośniły lokalne media, a jej wyjaśnieniem zajmuje się policja. 

Martwego 50-letniego mężczyznę znaleziono 14 maja leżącego pod ścianą budynku straży pożarnej w Słopnicach pod Limanową (woj. małopolskie). Na miejsce przybyła policja oraz pogotowie ratunkowe. Po przeprowadzeniu policyjnych oględzin oraz stwierdzeniu zgonu przez lekarza ciało denata przekazano rodzinie. Sprawę jednak cały czas wyjaśnia policja. 

Szokujący film na YouTube

Tydzień później do redakcji portalu limanowa.in dotarło szokujące nagranie (zostało również udostępnione na platformie YouTube). Widać na nim wspomnianego mężczyznę leżącego na chodniku. W tle słyszalne są głosy młodych ludzi (najprawdopodobniej nastolatków), których ewidentnie bawi cudzy dramat. 

– Ej, ku*wa, Józek, Józek – krzyczy jedna z osób. „Józek, wstawaj! Józek! Józek! Wstawaj... Trzeba było wypić cały denaturat? Teraz już ku*wa zgonujesz...” – krzyczy kolejna. Jeden z młodzieńców przyciska butem twarz, ramię i krocze 50-latka, który w pewnym momencie porusza rękoma, co może wskazywać na fakt, iż w momencie rejestrowania tej sytuacji jeszcze żył. 

Młodzi ludzie kupowali mu alkohol?

Jak pisze limanowa.in, policję wezwano dopiero o 22, a na filmie widać, że jest jeszcze jasno, a więc incydent mógł mieć miejsce kilka godzin przed przybyciem służb. Nowe światło na całą sprawę rzuca również relacja jednego z czytelników portalu, który zaalarmował dziennikarzy o tym, że młodzi ludzie mieli rzekomo kupować mężczyźnie przez kilka dni denaturat, kusząc go w zamian papierosami. 

Zobacz także

„Nie wiem, ile w tym prawdy, a ile przechwałek młodzieży, ale podobno cały tydzień dawali mężczyźnie denaturat, by pokazał jak pije, a za to dadzą mu jeszcze papierosy. Jak tak można się zachowywać. Ten mężczyzna nikomu nic nie robił, nie był szkodliwy. Zamiast zadzwonić po pogotowie, czy policję, to młodzi ludzie kręcą filmiki, kopią go, a później przechwalają się między sobą” – pisze czytelnik (cytat za: limanowa.in). 

RadioZET.pl/limanowa.in/YouTube