Mandat za palenie w kominku? Uwaga! Straż miejska odtąd może karać

Joanna Zaremba
10.10.2018 15:15
Mandat za palenie w kominku? Uwaga! Straż miejska odtąd może karać
fot. Tomasz Kawka/East News

O zmianach, które mają wejść w życie po wtorkowym przyjęciu przez Sejm projektu zmiany ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów, napisała w środę rano „Gazeta Wyborcza”. Odtąd strażnicy miejscy mają zgodę na karanie za palenie w piecu złą odmianą węgla lub podmokłym drewnem. Regulacje dotkną także właścicieli kominków, masowo użytkowanych w okresie zimowo-jesiennym.

Powstaje pytanie, czy nowe narzędzie do walki ze smogiem okażą się efektywne.

Piotr Woźny – pełnomocnik premiera Mateusza Morawieckiego do spraw programu „Czyste Powietrze” – zamieścił we wtorek na Twitterze informację ugrupowania Polski Alarm Smogowy, dotyczącą kar za nieprzestrzegania uchwał antysmogowych. Od teraz strażnicy miejscy mają możliwość między innymi nakładania mandatów za nieprawidłowe użytkowanie pieców i kominków.

„Wreszcie straże miejskie uzyskały uprawnienia do nakładania mandatów za nieprzestrzeganie uchwał antysmogowych! Odpowiednie rozporządzenie podpisane! Zabiegaliśmy o to od dawna! To ważny krok w walce ze smogiem!” – czytamy w komunikacie Polskiego Alarmu Smogowego.

Nowe przepisy już w użyciu

Projekt ustawy przede wszystkim usprawnia działanie wszystkich poprzednich uchwał. Województwo mazowieckie zostało objęte nakazem wymiany pieców „kopciuchów” (czyli pieców pozaklasowych) do końca 2022 roku. Natomiast jeżeli chcemy postawić w domu nowy piec, mamy obowiązek zastosować się do obowiązujących eko-regulacji – inaczej, czeka nas kara pieniężna. Niektóre z nowych zapisów straż miejska może egzekwować już teraz – podała „Gazeta Wyborcza”.

Przypomnijmy, że obowiązują wszelkie obostrzenia wynikające z ustawy przyjętej rok temu. To znaczy: zakaz palenia w piecach, kominkach mułami i flotokoncentratami, węglem brunatnym, węglem kamiennym w formie sypkiej oraz drewnem z ponad 20 procentami wilgotności. Jak dotąd, nikt tego za bardzo nie przestrzegał. Teraz jest szansa na zmianę – ryzyko nałożenia grzywny może okazać się skuteczną metodą w walce z produkcją zanieczyszczeń powietrza.

Uwaga właściciele kominków!

Na baczności muszą się również mieć właściciele kominków rekreacyjnych – ostrzega „Gazeta Wyborcza”. Straż miejska została wyposażona w pakiet narzędzi pozwalających na przykład sprawdzić poziom wilgotności palonego drewna. Są to tak zwane higrometry. Właściwie w tego typu urządzenie powinni wyposażyć się wszyscy użytkownicy kominków. Lepiej wcześniej samemu sprawdzić, czy poziom wilgotności surowca, którym palimy, nie przekracza normy (20 procent). Jest on nieskomplikowany w użyciu: wilgotnościomierz wystarczy jedynie przyłożyć do powierzchni porąbanego drzewa, a ten poinformuje nas – w ciągu niespełna kilku sekund – o zawartości wody.

Właściciele kominków będą również zobowiązani do wymiany wkładów kominowych. Mają one spełniać wymogi eko-projektu albo zawierać specjalne filtry, które redukują zawartość pyłów przyczyniających się do powstawania smogu.

RadioZET/Twitter/rp.pl/wyborcza.pl/JZ