Zamknij

Mandaty za "parawaning" nad Bałtykiem? "Plaża to miejsce publiczne"

Jan Wysocki
28.06.2022 11:27
Plaża w Sopocie
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Dr Mikołaj Małecki z Instytutu Prawa Karnego, autor bloga "Dogmat Karnisty", zauważa, że parawany mogą zostać prawnie uregulowane, a wówczas plażowicze będą musieli stosować się do ustanowionych reguł. Jak wskazuje naukowiec, używanie parawanu nie jest zakazane, ale w pewnych przypadkach może skończyć się karą grzywny.

Mikołaj Małecki stwierdził, że zasady na danej plaży mogą być regulowane. Odnosi się to zarówno do plaż publicznych jak i prywatnych. Zgodnie z takimi regulaminami parawany mogą być całkowicie zakazane - napisał na swoim blogu doktor.

Jak zauważył Małecki, tego typu regulacje próbował wprowadzić burmistrz Darłowa. Gdyby na danej plaży regulamin zakazywał używanie parawanu, osoba taka mogłaby podlegać karze grzywny do 500 zł albo naganie.

Czy "parawaning" można karać?

Małecki podkreślał, że "co byśmy nie robili, to plaża jest dalej miejscem publicznym". - Musimy jednak pamiętać, że takie ogrodzenie terenu nie sprawia, że ten teren rzeczywiście staje się nasz - mówił na antenie Polsat News dr Mikołaj Małecki.

Jak dodał, "plaża to nadal jest miejsce publiczne, do którego mają prawo również inni plażowicze. Dlatego musimy postępować w tej kwestii rozsądnie, zgodnie z zasadami współżycia społecznego".

- Nie możemy na przykład w przypadku zatłoczonej plaży wydzielić sobie tak dużego obszaru, żeby inni musieli się tłoczyć na małej, wąskiej przestrzeni na pojedynczych ręcznikach. W skrajnej sytuacji może to być uznane za wykroczenie, które polegałoby na "wybryku" zakłócającym porządek publiczny - mówił Małecki w telewizji.

Kiedy możemy zostać ukarani?

Zdaniem doktora kodeks karny jest w kwestii "parawaningu" płynny. Jak wskazuje, samo używanie parawanu nie jest zakazane, więc ewentualna interpretacja wykroczenia jest szeroka.

Karnista wskazuje np. na zbyt ekspansywne rezerwowanie miejsc na plaży za pomocą parawanu, z pokrzywdzeniem innych plażowiczów (teren niewykorzystany przez długie godziny) może spotkać się z karą za wykroczenie z art. 51 § 1 k.w.

Według eksperta - jeśli na plaży inni turyści zagarnęli sobie zbyt duży fragment przestrzeni - pozostali mogą skorzystać z niej, tłumacząc, że plaża jest dla wszystkich, a parawan tego nie zmieni. - Ważne, żeby postępować rozsądnie, zgodnie z zasadami życia społecznego - powiedział dr Małecki.

RadioZET.pl/Polsat News/Dogmat Karnisty

C