Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Marek Suski przeprasza za słowa o zarobkach nauczycieli. „Jest mi niezmiernie przykro”

12.03.2019 23:47
xxx wiadomosci

– Jest mi niezmiernie przykro, że moje słowa nt. zarobków nauczycieli uraziły wielu nauczycieli, nie było to moją intencją; wszystkich, którzy poczuli się urażeni, serdecznie przepraszam – podkreślił szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Marek Suski przeprasza za słowa o zarobkach nauczycieli. „Jest mi niezmiernie przykro” fot. G.Krzyzewski/Reporter

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„Jest mi niezmiernie przykro, że moje słowa wypowiedziane w Radiu Radom, które wyjęte z kontekstu stały się treścią artykułu w Superekspresie, uraziły wielu nauczycieli. Uprzejmie informuję, że nie było to moją intencją. Osobiście bardzo cenię i poważam zawód nauczyciela” – napisał Suski we wtorek wieczorem na Twitterze.

Jak dodał, sam przez rok pracował w szkole, a jego małżonka jest nauczycielem dyplomowanym. „Wiem ile trudu i miłości poświęcała swoim wychowankom. Wszystkich, którzy z powodu mojej wypowiedzi poczuli się urażeni, w tym również moją żonę, serdecznie przepraszam” – napisał Suski.

Chodzi o wypowiedź Suskiego, która padła w poniedziałek w rozmowie z „Super Expressem”. „Posłowie mają 8 tys. zł brutto pensji podstawowej (do tego dieta ponad 2 tys. zł – red.), więc jeśli nauczyciel dyplomowany ma z kawałkiem 5 tys. zł brutto, to jest to nieduża różnica między posłem a nauczycielem” – powiedział szef gabinetu politycznego.

Strajk nauczycieli. Zdaniem Marka Suskiego pedagodzy zarabiają prawie jak posłowie

Kwestia zarobków nauczycieli leży u podstaw zapowiedzianego ogólnopolskiego strajku nauczycieli i pracowników oświaty, w którym poinformował na początku marca prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Decyzją Związku Nauczycielstwa Polskiego od 5 do 25 marca trwa referendum strajkowe we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach prowadzonego sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, nie osiągając porozumienia co do żądania podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł.

Jeśli taka będzie wyrażona w referendum wola większości, strajk rozpocznie się 8 kwietnia. Oznacza to, że jego termin może zbiec się z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny; a 15, 16 i 17 kwietnia – egzamin ósmoklasisty. 6 maja mają zaś rozpocząć się matury.

Marek Suski zabrał tablicę przedstawiającą "układ Kaczyńskiego"

W ramach negocjacji płacowych minister edukacji Anna Zalewska zaproponowała wprowadzenie dodatku dla rozpoczynających pracę w zawodzie „Stażyści na start” (ma to być jednorazowe świadczenie dla nauczyciela stażysty: 1000 zł w pierwszym i tyle samo w drugim roku stażu), przywrócenie obowiązku corocznego uchwalania regulaminów wynagradzania nauczycieli i ich uzgadniania ze związkami zawodowymi zrzeszającymi nauczycieli. Szefowa MEN zapowiedziała również przyspieszenie wypłaty trzeciej z trzech zapowiedzianych podwyżek – we wrześniu 2019 r., a nie w styczniu 2020 r. 

RadioZET.pl/PAP/BM

Oceń