Zamknij

Pożar mieszkania, starcia z policją. Przemoc chuliganów na Marszu Niepodległości

11.11.2020 15:57
Marsz Niepodległości
fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Do starć chuliganów z policją doszło w dniu zmotoryzowanego Marszu Niepodległości w Warszawie. Jak przekazał reporter RadioZET.pl Piotr Drabik, policja w żaden sposób nie prowokowała zamieszek. - Chuligani bez powodu atakowali funkcjonariuszy. W ruch poszła pirotechnika, granaty hukowe i race – przekazał dziennikarz. Na Powiślu wandale doprowadzili nawet do pożaru mieszkania.

Marsz Niepodległości przybrał w tym roku formę manifestacji zmotoryzowanej. Mimo że akcję zabezpieczyły służby porządkowe, już wcześniej informowaliśmy o łamaniu epidemicznych obostrzeń. Marsz „dojechał” m. in. do Ronda Waszyngtona. Pojazdy poprzedziły samochody policyjne.

Niestety, nie obyło się bez zamieszek. Do ataków na policję doszło m. in. w centrum stolicy, przy skrzyżowaniu al. Jerozolimskich z Nowym Światem. - Chuligani zaatakowali funkcjonariuszy, którzy stali z tarczami przy bocznych uliczkach – przekazał nasz reporter.

Marsz Niepodległości. Zmotoryzowany, ale skończył się chuligańskimi atakami

Na udostępnionych przez naszego reportera nagraniach widzimy, z jaką brutalnością chuligani nacierają na służby pilnujące porządku. Na próżno doszukać się w tym patriotycznego świętowania.

Zobacz także

W starciach ucierpiało kilka osób, niezbędna okazała się interwencja ratowników medycznych. Na wysokości ronda de Gaulle'a policja użyła broni gładkolufowej.

Wskutek wrzucenia racy przez chuliganów doszło nawet do pożaru jednego z mieszkań w rejonie Powiśla. Wspomnijmy, że piętro wyżej znajdowały się symbole trwającego wciąż Strajku Kobiet, ostro krytykowanego przez skrajną prawicę, które zapewne sprowokowały do chuligańskiego wybryku. 

Ratusz: Nielegalne zgromadzenie, działać musi policja

Na przemoc niespotykaną od lat zareagowała rzeczniczka stołecznego ratusza. Karolina Gałecka przekazała, że marsz "jest nielegalnym zgromadzeniem, w związku z tym miasto nie ma kompetencji co do jego rozwiązania".

Rolą policji, organów ścigania, jest zaprowadzenie porządku w mieście. Wszyscy obserwujemy to co się dzieje i do jakiej sytuacji doszło. W tym momencie rolą policji jest zaprowadzenie porządku. Jest to nielegalne zgromadzenie i niestety 11 listopada w bardzo ważnym dniu dla wszystkich Polaków doszliśmy do sytuacji, w której wyroki sądów nie są przestrzegane

Karolina Gałecka, rzeczniczka stołecznego ratusza

RadioZET.pl/Piotr Drabik