Narodowcy: na pewno ten marsz się odbędzie. Komentarze po decyzji prezydenta

Redakcja
07.11.2018 20:45
Marsz Niepodległości. Komentarze po decyzji Dudy i Morawieckiego
fot. Mariusz Gaczynski/East News (ilustracyjne)

Narodowcy zaapelowali w środę do prezydenta Andrzeja Dudy, aby wstrzymał się z decyzją o zorganizowaniu biało-czerwonego marszu 11 listopada. Wcześniej władze Warszawy zakazały w niedzielę Marszu Niepodległości. Opozycja wskazuje na chaos w obchodach 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała w środę o wydaniu zakazu organizacji 11 listopada Marszu Niepodległości, za który odpowiadają środowiska narodowców. Kilka godzin później prezydent Andrzej Duda spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim.

Ustalili oni, że w niedzielę zostanie zorganizowany "wspólny biało-czerwony marsz", który będzie objęty patronatem narodowym przez prezydenta, a jego organizacją zajmie się rząd - poinformował rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Zobacz także

- Apelujemy do pana prezydenta jednak, żeby poczekał - i wstrzymał się - na decyzję sądu, na odwołanie (od decyzji prezydent stolicy - przyp. red.), które dzisiaj będziemy składali. To jest jedna rzecz, a druga rzecz na pewno bardzo radosna to jest taka, że już wiemy, że na pewno Marsz Niepodległości w 2018 roku przejdzie - powiedział na Robert Bąkiewicz, prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości na wieczornej konferencji prasowej w Sejmie.

- Ktokolwiek wcześniej miał jakieś wątpliwości, to w tej chwili już jesteśmy pewni, że na pewno ten marsz się odbędzie - oświadczył.

Zobacz także

Na wcześniejszej konferencji prasowej, Bąkiewicz ocenił, że nie ma żadnych podstaw prawnych do tego, żeby organizowany przez jego stowarzyszenie Marsz Niepodległości się nie odbył. Tumanowicz poinformował, że stowarzyszenie odwoła się do sądu od decyzji prezydent Warszawy zakazującej organizacji Marszu Niepodległości.

Opozycja skrytykowała środową decyzję prezydenta i premiera o zorganizowaniu własnego marszu 11 listopada.

- Zobaczymy, o czym prezydent mówi; czy zaprasza na ten marsz razem z nacjonalistami, neofaszystami, którzy się wybierają do Warszawy. Poczekajmy na sprecyzowanie tej wypowiedzi, bo na razie wygląda to tak niepoważnie, jak w przypadku ustalenia 12 listopada dniem wolnym - powiedział Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej.

- Nie wiemy nawet, czy prezydent i premier wezmą udział w tym marszu. Na cztery dni przed 100-leciem odzyskania niepodległości panuje totalny bałagan - ocenił Grabiec.

Zobacz także

Zupełnie inaczej komentuje sprawę ruch Kukiz'15.

- My uważamy, że na czele marszu powinien stanąć pan prezydent jako osoba z najsilniejszą legitymacją demokratyczną i zaprosić na niego przedstawicieli wszystkich opcji, wszystkich obywateli, bez względu na światopogląd. W takim wypadku byśmy chętnie ze wszystkimi poszli, żeby odłożyć swary i kłótnie - powiedział wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz'15.

Wcześniej lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz zaapelował w liście do prezydenta Andrzeja Dudy o zorganizowanie w Warszawie 11 listopada i objęcie patronatem Narodowego Marszu Niepodległości. 

Poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz pomysł organizacji wspólnego biało-czerwonego marszu nazwał "kuriozalnym".

- Prezydent sam odmówił wzięcia udziału w marszu narodowców, a w tej chwili sam organizuje marsz tak, żeby narodowcy się do niego podłączyli. Biorąc pod uwagę zamieszanie, jakie wokół tego jest, do tego kłopoty z obsadą jeżeli chodzi o zabezpieczenie policji, to powiem, że mam nadzieję, że to nie skończy się tragedią, bo nikt nad tym nie panuje w tej chwili - powiedział poseł. Dodał, że Nowoczesna na marsz się nie wybiera.

Natomiast rzecznik PSL Jakub Stefaniak przyznał, że przewodniczący partii Władysław Kosiniak-Kamysz raczej nie zmieni swoich planów, które ma od dawna na 11 listopada. Zamierza wówczas - jak wskazał rzecznik - odwiedzić Wierzchosławice, czyli wieś związaną z trzykrotnym premierem Polski, działaczem ruchu ludowego Wincentym Witosem.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD