Marsz narodowców w Hajnówce. Sąd uchylił zakaz

Redakcja
18.02.2019 10:27
Marsz narodowców w Hajnówce. Sąd uchylił zakaz
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER/East news

Sąd Okręgowy w Białymstoku uchylił w poniedziałek decyzję burmistrza Hajnówki (Podlaskie) zakazującą marszu środowisk narodowych, planowanego w tym mieście na 23 lutego z okazji Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sąd rozpatrywał odwołanie od decyzji władz samorządowych Hajnówki, złożone przez organizatorów marszu – narodowców. Postanowienie nie jest prawomocne. W ciągu doby można je zaskarżyć do sądu II instancji.

Zobacz także

Marsz, organizowany w tym roku po raz czwarty, od początku wzbudza w Hajnówce emocje, ponieważ upamiętnia m.in. Romualda Rajsa „Burego”, którego oddział niepodległościowego podziemia spacyfikował zimą 1946 r. kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską.

„Prezentowali symbole krzyża celtyckiego i odznaki trupiej główki z piszczelami”

Decyzję zakazującą marszu burmistrz Jerzy Sirak uzasadnił m.in. tym, iż w czasie ubiegłorocznego wydarzenia jego uczestnicy „prezentowali symbole krzyża celtyckiego i odznaki trupiej główki z piszczelami tzw. Totenkopf, wznosili okrzyki »Narodowa Hajnówka« i »gloryfikowali« postać Romualda Rajsa ps. Bury poprzez okrzyki »Bury – mój bohater«”.

Zobacz także

Wskazał, że „okrzyki o skrajnie nacjonalistycznym charakterze”, takie jak „Narodowa Hajnówka”, „miały wyjątkowo wrogi wydźwięk wobec przedstawicieli mniejszości narodowych zamieszkujących Hajnówkę i osób o pochodzeniu innym niż polskie”. W uzasadnieniu przywołał wyroki sądowe, w których krzyż celtycki był uznawany za symbol neofaszystowski; zwracał też uwagę, że okoliczności ubiegłorocznego marszu bada prokuratura.

Zobacz także

Dwa lata temu władze Hajnówki również próbowały zakazać marszu, wówczas jednak w postępowaniu sądowym zakaz został ostatecznie uchylony.

RadioZET/PAP/JZ