Marsz nacjonalistów we Wrocławiu
  • 1
  • 7
  • 4
  • 10 Zobacz
fot. Wrocławska policja

Wrocławski marsz narodowców. Policja publikuje wizerunki poszukiwanych

17.11.2019 09:47
Marsz nacjonalistów we Wrocławiu
  • 1
  • 7
  • 4
  • 10 Zobacz
fot. Wrocławska policja

Policja poszukuje kolejnych 10 osób ws. zamieszek po marszu Niepodległości we Wrocławiu 11 listopada. Na stronie internetowej opublikowali wizerunki kolejnych 10 osób z prośbą o pomoc w identyfikacji. Zarzuty w związku z tą sprawą usłyszało już 16 osób.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Decyzją komendanta miejskiego policji we Wrocławiu została powołana specjalna grupa funkcjonariuszy, składająca się z najbardziej doświadczonych policjantów z komórek kryminalnych i dochodzeniowo-śledczych.

Funkcjonariusze ci zajmują się identyfikacją osób, które dopuściły się naruszenia prawa podczas marszu. Szczegółowa analiza materiałów dowodowych w tej sprawie, w tym zapisów z kamer monitoringu miejskiego i tych będących w dyspozycji Policji, pozwoliła na wyłonienie przez policjantów wchodzących w skład grupy wizerunków kolejnych 10 osób podejrzewanych o zachowania niezgodne z prawem

rzecznik wrocławskiej policji asp. szt. Łukasz Dutkowiak

Policjanci zwracają się z prośbą o pomoc w ich identyfikacji. Kontakt pod nr tel. 71-340-43-06 oraz 71-340-43-95.

Podczas marszu z okazji Święta Niepodległości policjanci zatrzymali łącznie 14 osób. W środę do Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Śródmieścia doprowadzono 11 osób zatrzymanych. Wszystkie usłyszały zarzuty "występku o charakterze chuligańskim i czynnego udziału w zbiegowisku mimo wiedzy, że jego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na osoby lub mienie". Jeden z zatrzymanych usłyszał też zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza.

Zobacz także

Zgromadzenie, którego jednym z organizatorów był były ksiądz Jacek Międlar, w tym roku przebiegało pod hasłem "Żeby Polska była Polską". Uczestnicy marszu wyruszyli z Wyspy Słodowej. Mieli przejść ulicą Dubois, mostem Sikorskiego do pl. Jana Pawła II i następnie do pl. Solidarności.

Gdy uczestnicy manifestacji przeszli ok. 200 metrów i weszli na skrzyżowanie ulic Dubois i Pomorskiej, urzędnicy wrocławskiego magistratu podjęli decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia. Bartłomiej Ciążyński, doradca Prezydenta Wrocławia ds. Tolerancji i Przeciwdziałania Ksenofobii, powiedział dziennikarzom, że marsz został rozwiązany z powodu wznoszonych antysemickich haseł oraz użycia materiałów pirotechnicznych.

RadioZET.pl/PAP