Marta Kaczyńska o słowach nauczyciela WOS-u. „Świadczą o zaniku wartości”

Joanna Zaremba
25.10.2018 16:29
Marta Kaczyńska o słowach nauczyciela WOS-u. „Świadczą o zaniku wartości”
fot. Andrzej Wrzesiński/East News Polska

"Słowa wypowiedziane przez tego człowieka do uczniów świadczą jednak o istnieniu przynajmniej w pewnych środowiskach zaniku wartości, podstawowych zasad oraz pełnego przyzwolenia na poniżające traktowanie ludzi oraz szarganie autorytetu państwa" – tak córka zmarłych tragicznie w katastrofie smoleńskiej Lecha i Marii Kaczyńskich oceniła postawę nauczyciela WOS-u swojej córki, który podczas lekcji nawiązał do wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Marta Kaczyńska skomentowała wypowiedź belfra w felietonie, opublikowanym w gazecie "Sieci".

Zobacz także

Nauczyciel miał podczas lekcji negatywnie ocenić skutki katastrofy smoleńskiej, mówiąc "jak Rosja się zdenerwuje o ten samolot i brzozę, to będzie wojna”.

Jednym z uczniów obecnych na lekcji wspomnianego nauczyciela była córka Marty Kaczyńskiej.

"Słowa wypowiedziane przez tego człowieka świadczą o zaniku wartości"

Kaczyńska w swoim tekście stwierdziła między innymi, że "w debacie publicznej oponenci walczący o wyjaśnienie przyczyn rozbicia się Tu-153M używali obraźliwego, drwiącego tonu, który przeniknął do społeczeństwa na tyle skutecznie, by zostać usłyszanym z ust pedagoga w szkole".

Zobacz także

"Kościół był w latach 90. przedstawiany w prasie głównego nurtu jako wróg, a Solidarność i jej wartości miały odejść do lamusa. Słowo naród było zdecydowanie źle widziane, a patriotyzm usiłowano zrównać z nacjonalizmem (...). Pokolenie ludzi, którzy wzrastali w opisanej atmosferze, miało szansę przesiąknąć nihilizmem" – czytamy w emocjonalnej publikacji.

Zobacz także

Dotknięta wypowiedzią belfra Marta Kaczyńska napisała także, że „słowa wypowiedziane przez tego człowieka do uczniów świadczą jednak o istnieniu przynajmniej w pewnych środowiskach zaniku wartości, podstawowych zasad oraz pełnego przyzwolenia na poniżające traktowanie ludzi oraz szarganie autorytetu państwa".

RadioZET/Sieci/onet.pl/wp.pl/JZ