Marta Kaczyńska krytykuje pomysł odstrzału łosi: nie rozumiem myśliwych

Redakcja
30.10.2017 11:23
Kaczyńska
fot. East News

Nieczęsto zabierająca publicznie głos Marta Kaczyńska postanowiła tym razem wyrazić swoją opinię na temat myśliwych oraz pomysłów Ministerstwa Środowiska ws. cofnięcia zakazu odstrzału łosi. I była to opinia bardzo krytyczna.

Córka zmarłej w Smoleńsku prezydenckiej pary oraz bratanica prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w wywiadzie dla tygodnika "Sieci" skrytykowała ujawnione niedawno (choć oficjalnie uchylone) pomysły resortu środowiska dot. zniesienia obowiązującego od kilkunastu lat moratorium na odstrzał łosi na terenie 6 województw:

- Zabijanie dziko żyjących zwierząt powinno być według mnie ostatecznością. W sprawach dotyczących naszych braci mniejszych nie jestem obiektywna  - przyznała, dodając, że nie rozumie argumentów, jakimi posługiwali się myśliwy oraz zwolennicy zmian w prawie. 

- Trudno stwierdzić, które ze zwierząt jeleniowatych niszczą uprawy w największym stopniu. Ginąć mogą zatem zupełnie niewinne zwierzęta, a przesłanka w postaci szkód w uprawach może być furtką do nadużyć w zakresie wyznaczania obszarów polowań - powiedziała.

Przypomnijmy, minister Jan Szyszko zdążył już podpisać rozporządzenie znoszące zakaz strzelania do przedstawicieli tego gatunku. W opinii rządowych ekspertów, łosi miało być za dużo i miały powodować straty w uprawach leśnych oraz wypadki drogowe. Jednak resort najpierw wstrzymał, a następne całkowicie uchylił ten dekret - oficjalnie z uwagi na konieczność dopracowania projektu, ale jednym z powodów mogła być medialna burza, jaka wybuchła po ogłoszeniu tej decyzji.

RadioZET.pl/wp.pl/MP