Zwłoki dwóch mężczyzn w aucie. Policja i prokuratura mają teorię jak doszło do śmierci

Redakcja
05.03.2018 16:37
Policja
fot. Policja

Kutnowska prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci dwóch mężczyzn, których ciała znaleziono w kabinie ciężarówki zaparkowanej w pobliżu jednej ze stacji benzynowych w Kutnie - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Dodał, że na wtorek zaplanowane zostały sądowolekarskie sekcje zwłok, których celem będzie ustalenie przyczyny zgonu. "

- Nie jest wykluczone, że zajdzie konieczność przeprowadzenia dodatkowych badań - zaznaczył.

Kim byli zmarli mężczyźni?

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

Liczba głosów:

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 39-letni właściciel firmy transportowej z siedzibą na Śląsku oraz 50-letni zatrudniony przez niego pomocnik od ubiegłego poniedziałku przebywali poza miejscami swojego zamieszkania. Wozili węgiel na terenie województwa łódzkiego i mazowieckiego.

W miniony czwartek wieczorem 39-latek skontaktował się telefonicznie z żoną. Poinformował ją, że w samochodzie jest awaria ogrzewania i będzie to musiał naprawić. Po tej rozmowie kobieta usiłowała się skontaktować z mężem, ale ten nie odbierał telefonu. Zaniepokojona, na portalu społecznościowym opublikowała apel z prośbą o pomoc w ustaleniu, gdzie może przebywać mężczyzna.

W sobotę w godzinach porannych samochód został zauważony w Kutnie na parkingu przy stacji benzynowej. Osoba, która odnalazła auto, stwierdziła, że rolety w oknach kabiny są zasłonięte, a drzwi zamknięte od wewnątrz. Powiadomiła policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze wybili okno i po wejściu do wnętrza kabiny odnaleźli znajdujące się na leżankach ciała dwóch mężczyzn.

Ustalono, że pracownik stacji benzynowej widział ciężarówkę stojącą na parkingu już w piątek rano.

Przyczyny śmierci

- Przeprowadzone oględziny nie doprowadziły do ustalenia przyczyny śmierci. Prawdopodobne wydaje się wychłodzenie organizmu, zwłaszcza gdy uwzględni się, że w okresie od czwartku do soboty, kiedy zwłoki zostały odnalezione, temperatura w nocy spadała do minus 18 stopni. Bardzo zimno było także w kabinie - powiedział Kopania. Dodał, że w samochodzie odnaleziono zamarznięty napój.

Zobacz także

Według prokuratury istnieje także prawdopodobieństwo, że mogło dojść do zatrucia w związku z nieprawidłowościami działania wykorzystywanego systemu ogrzewania. W oględzinach brał udział biegły ds. techniki samochodowej. Śledczy czekają na opinię.

Zabezpieczono dwie butle gazowe do gazu propan-butan. Jedna znajdowała się w kabinie i była zakręcona. Drugą natomiast odnaleziono na zewnątrz samochodu i prawdopodobnie gaz z niej był wykorzystywany do ogrzewania. Wszystko wskazuje na to, że w systemie grzewczym dokonano zmian i przystosowano go do wykorzystania gazu.

- Zbyt niska temperatura na zewnątrz mogła doprowadzić do tego, że system działał nieprawidłowo - mogło dojść do zatrucia. Nie jest wykluczone, że na śmierć obu mężczyzn miały wpływ oba czynniki tj. zatrucie i wyziębienie organizmu - powiedział rzecznik.

RadioZET.pl/pap/maal