Martwy turysta znaleziony w śniegu w Beskidach. "Nagły stan"

Redakcja
30.12.2018 10:25
GOPR
fot. Monkpress/East News

24-letni mężczyzna zmarł w Beskidach. Jego ciało znaleźli na szlaku turyści. Leżał w śniegu ok. 200 m od bacówki PTTK na Hali Rycerzowej. Próby reanimacji nie przyniosły efektu – powiedział w niedzielę ratownik dyżurny stacji GOPR w Szczyrku Łukasz Twardowski.

Goprowiec dodał, że mężczyzna w sobotę szedł w kilkuosobowej grupie z Rajczy do bacówki na Hali Rycerzowej.

- Nikt nie widział, co się stało. Po południu dostaliśmy sygnał od turystów, że znaleźli mężczyznę leżącego w śniegu. Nie był wyziębiony. To prawdopodobnie jakieś nagłe zachorowanie, nagły stan. Mężczyzna został przez turystów przeniesiony do bacówki, gdzie podjęto resuscytację - powiedział Twardowski.

Zobacz także

Na miejsce wyjechali goprowcy. Do bacówki dotarli także lekarz i ratownik medyczny, których na górę wywiózł kierownik schroniska. - Niestety, nie udało się mu przywrócić czynności życiowych. Lekarz stwierdził zgon – dodał goprowiec. Akcja goprowców trwała kilka godzin. Przyczynę śmierci ustalą lekarze podczas sekcji.

RadioZET.pl/PAP/MP