Zamknij

Morawiecki poruszony akcją na Nanga Parbat: Nasze myśli są z Tomaszem Mackiewiczem i jego rodziną

Redakcja
28.01.2018 15:56
Morawiecki poruszony akcją na Nanga Parbat: Nasze myśli są z Tomaszem Mackiewiczem i jego rodziną
fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Polska ekipa Adama Bieleckiego i Denisa Urubko, przerwała wejście na K2, ale osiągnęła inny, ważniejszy szczyt - szczyt bohaterstwa. Dotarli do Elizabeth Revol. Nasze myśli są z Tomaszem Mackiewiczem i jego rodziną - napisał w niedzielę na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

"Polska ekipa Adama Bieleckiego i Denisa Urubko przerwała wejście na K2, ale osiągnęła inny, ważniejszy szczyt. Szczyt bohaterstwa. Dotarli do Francuzki Elizabeth Revol. Warunki uniemożliwiły im pójść dalej. Nasze myśli są z Tomaszem Mackiewiczem i jego rodziną" - napisał szef rządu.

W niedzielę ekipa ratunkowa sprowadziła z Nanga Parbat do obozu pierwszego na wysokości 4850 m Elisabeth Revol. Przed południem dwa helikoptery zabrały z Nanga Parbat do Skardu Revol oraz Adama Bieleckiego, Denisa Urubkę, Jarosława Botora i Piotra Tomalę, którzy sprowadzali z góry francuską alpinistkę.

Wcześniej w niedzielę kierownik komitetu organizacyjnego wyprawy na K2 Janusz Majer przekazał, że "ze względu na pogarszające się warunki atmosferyczne, nie ma już żadnych szans na akcję ratunkową po Tomasza Mackiewicza, który znajduje się na Nanga Parbat na wysokości około 7200 m".

Zobacz także

25 stycznia Revol i Mackiewicz byli na Nanga Parbat na wysokości około 8000 m i - według niektórych źródeł - stanęli na wierzchołku. W południe chmury przesłoniły kopułę szczytową, a polsko-francuska para w odwrocie utknęła na wysokości ok. 7400 m.

Z akcją ratunkową wyruszyła grupa polskich himalaistów - Adam Bielecki, Denis Urubko, Jarosław Botor i Piotr Tomala - uczestnicząca w wyprawie na K2, szczycie odległym od Nanga Parbat w linii prostej o prawie 200 km. W sobotę pod wieczór ekipa ta dotarła dwoma helikopterami blisko obozu pierwszego. Mimo zapadających ciemności, wspinaczkę rozpoczęli Bielecki i Urubko, którzy dotarli do schodzącej Revol. Następnie do góry wyszli Botor i Tomala by wspomagać ewakuację frncuskiej alpinistki. Elizabeth Revol i polscy himalaiści dotarli do bazy w niedzielę.

RadioZET.pl/PAP/DG