Piskorski po trzech latach wypuszczony z aresztu. Jest oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji i Chin

Redakcja
16.05.2019 19:21
Piskorski
fot. Demonstracja w obronie Piskorskiego 2016r./Mariusz Gaczyński/East News

Mateusz Piskorski, oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji i Chin, po trzech latach opuścił areszt. Od 10 miesięcy przed warszawskim Sądem Okręgowym trwa jego proces. Lider partii Zmiana nie przyznaje się do winy. 

O sprawie poinformował w czwartek reporter Radia ZET Mariusz Gierszewski, dzień wcześniej pisała o tym także "Gazeta Wyborcza". Od grudnia rodzina i znajomi Piskorskiego zbierali pieniądze na kaucję, której ostateczna kwota zmieniała się co kilka miesięcy (w pewnym momencie wynosiła nawet pół miliona złotych). 

Oskarżony ostatecznie wyszedł po wpłaceniu 200 tysięcy złotych. Teraz trzy razy w tygodniu będzie musiał stawiać się na komisariacie, nie może również kontaktować się ze świadkami. Nałożono na niego również zakaz opuszczania kraju i odebrano paszport.

Piskorski oskarżony o szpiegostwo

Piskorski  - były poseł oraz rzecznik prasowy Samoobrony - w 2015 roku założył prokremlowska partię Zmiana. Rok później, po zatrzymaniu przez ABW,usłyszał zarzut szpiegostwa na rzecz Rosji oraz Chin, za co grozi mu do 10 lat więzienia. Na sam akt oskarżenia czekano dwa lata. 

Zobacz także

"Dotąd nikogo w Polsce nie oskarżono o tak rozumiane szpiegostwo. Według prokuratury Piskorski <oddziaływał na grupy społeczne>, <promował cele polityczne Federacji Rosyjskiej>, <próbował kształtować opinię publiczną>, <dążył do pogłębiania podziałów między Polakami i Ukraińcami>" - czytamy w "GW".

Proces, który od 10 miesięcy odbywa się przed stołecznym Sądem Okręgowym, ma charakter niejawny. Sam zainteresowany nie przyznaje się do winy - twierdzi, że zarzuca mu się coś, co nie wyczerpuje znamion przestępstwa. 

RadioZET.pl/wyborcza.pl