"Ujawnię wszystkie tajemnice śledztwa". Matka Magdaleny Żuk stawia ultimatum prokuraturze

Redakcja
07.01.2019 18:43
Żuk
fot. Facebook screen

Jeśli do czerwca prokuratura nie wyjaśni tajemnicy śmierci mojego dziecka, to ostrzegam, że ujawnię wszystkie sekrety śledztwa – zapowiada matka Magdaleny Żuk, Polki zmarłej w kwietniu 2017 roku w Egipcie. 

Magdalena Żuk pod koniec kwietnia 2017 roku samotnie wybrała się na wycieczkę do Egiptu. Początkowo miała to być niespodzianka dla jej partnera, ale ten posiadał tylko paszport tymczasowy, który nie pozwalał mu opuścić kraju.

Zobacz także

Na miejscu dziewczyna miała zacząć się dziwnie zachowywać. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia trafiła do szpitala. Kolejnego dnia miała wrócić wcześniej samolotem do Polski, jednak nie weszła na pokład. Miała zginąć po upadku z pierwszego lub drugiego piętra. 

Teorie wokół śmierci Polki

Wokół jej śmierci narosło mnóstwo hipotez - mówiło się o zabójstwie, odurzeniu narkotykami, pojawił się nawet wątek prostytucji i handlu ludźmi. W sierpniu pisaliśmy z kolei, że Polka mogła paść ofiarą przestępstwa.

Zobacz także

Taką tezę wysunęła jej siostra, potwierdzał ją także pełnomocnik rodziny - oboje twierdzili, że istnieją na to dowody, ale prokuratura nie chce ujawnić kluczowych dokumentów w sprawie. Śledczy z kolei zaprzeczali, aby w tym temacie pojawiły się jakiekolwiek nowe okoliczności. 

Matka Magdaleny Żuk stawia ultimatum prokuraturze

Temu wszystkiemu z niepokojem przyglądają się krewni zmarłej. - Próbowano już wmówić opinii publicznej, że Magda cierpiała na chorobę psychiczną i dlatego tak się zachowywała. To wszystko bzdura! Znam swoje dziecko! Była zdrowa! - przekonuje w rozmowie z "Super Expressem" zrozpaczona Elżbieta Żuk, matka dziewczyny.

Zobacz także

Kobieta stawia prokuratorom ultimatum: jeśli do czerwca nie wyjaśnią śmierci jej córki, ujawni wszystkie tajemnice śledztwa. Jak utrzymuje, zrobi to, nawet jeśli miałaby ponieść z tego powodu konsekwencje prawne. 

- Dość już mam wiecznego czekania nie wiadomo na co. Chcę wiedzieć, co stało się Magdzie! Wiele razy słyszałam, że jeśli pisnę choć słówko, to trafię do więzienia na trzy lata. Ale teraz uznałam, że ważniejsza dla mnie jest prawda - mówi dziennikarzom. 

RadioZET.pl/se.pl/MP