O krok od tragedii. Matka zostawiła dzieci w rozgrzanym aucie

21.06.2019 14:19
O krok od tragedii. Matka zostawiła dzieci w rozgrzanym aucie
fot. Shutterstock

Dwójkę małych dzieci pozostawioną przez matkę w upalny dzień w aucie, dzięki reakcji przechodniów, uwolnili policjanci w Łukowie (Lubelskie). W tym czasie matka była na zakupach; twierdziła, że pozostawiła dzieci w aucie tylko na chwilę – poinformowała policja.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

– Policjanci, prowadząc postępowanie, sprawdzą, czy 41-letnia matka dzieci dopuściła do przebywania dwójki dzieci w okolicznościach niebezpiecznych dla ich zdrowia – poinformował oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łukowie Marcin Józwik.

Za wykroczenie polegające na dopuszczeniu do przebywania dzieci w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia grozi kara grzywny albo nagany.

Zobacz także

Do zdarzenia doszło w środę w Łukowie. O dwójce dzieci pozostawionych w zaparkowanym samochodzie powiadomili policję przechodnie. „Temperatura na zewnątrz przekraczała 30 stopni i z pewnością wewnątrz auta była ona znacznie wyższa. Siedzące w »nosidełku« malutkie dziecko płakało, widać było, że jest bardzo spocone. Policjanci zauważyli też, że drugie, kilkuletnie dziecko również odczuwało upał” – zaznaczył Józwik.

Jak dodał, w aucie nieznacznie uchylona była tylko jedna szyba, przez którą policjanci otworzyli drzwi samochodu, wyjęli dzieci z auta i przenieśli w zacienione miejsce.

Jeden z funkcjonariuszy w pobliskim sklepie odnalazł matkę dzieci – 41-letnią mieszkankę Łukowa, która razem z 10-letnim synem była na zakupach. „Była zdziwiona interwencją policjantów. Kobieta mówiła, że do sklepu weszła tylko na chwilę, że jej siedmiomiesięcznemu synkowi i 6-letniej córeczce, które pozostawiła w zamkniętym samochodzie, nic się nie stało” – podał Józwik.

Zobacz także

– Faktycznie, maluszkom nic się nie stało, ale to tylko dzięki reakcji przypadkowych przechodniów, którzy powiadomili policjantów – zaznaczył policjant.

Policja przypomina, aby szczególnie w czasie upałów nie zostawiać dzieci w aucie. „Temperatura w rozgrzanym samochodzie może sięgać nawet 60 stopni. Wystarczy kilka minut, aby mogło dojść do tragedii. Uchylona w pojeździe szyba w upalne dni wcale nie zmniejszy temperatury panującej wewnątrz samochodu” – powiedział Józwik.

RadioZET.pl/PAP