CKE: alarmy bombowe z 663 szkołach, wszystkie były fałszywe

Mikołaj Pietraszewski
07.05.2019 14:12
Alarm
fot. Marek Maliszewski/Reporter

663 szkoły zgłosiły do okręgowych komisji egzaminacyjnych, że otrzymały drogą mailową informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego. Wszystkie alarmy były fałszywe – poinformował we wtorek dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik.

Podał, że w 481 szkołach – po sprawdzeniu przez służby – egzamin rozpoczął się zgodnie z harmonogramem o godzinie 9.00. W 181 szkołach – po sprawdzeniu – egzamin rozpoczął się z opóźnieniem, najpóźniej o godzinie 10.30. Wszyscy zdający rozwiązywali zadania przez 170 minut. W jednej szkole (w liceum zaocznym) ewakuowano zdających – egzamin został przerwany, zdający przystąpią do niego w czerwcu.

Dyrektor CKE informuje o przebiegu egzaminów maturalnych

Dyrektor CKE poinformował PAP, że chodzi o szkołę z terenu podlegającego Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu (zasięgiem obejmuje ona trzy województwa: wielkopolskie, zachodniopomorskie i lubuskie). „Pani dyrektor podjęła decyzje o przerwaniu egzaminu. Decyzja ta jest dla nas niezrozumiała. Sprawa jest wyjaśniana” – powiedział Smolik.

Zobacz także

We wtorek – w drugim dniu matur – abiturienci pisali rano egzamin z matematyki na poziomie podstawowym. Jest on obowiązkowy dla wszystkich maturzystów. Dyrektor CKE poinformował, że we wszystkich szkołach egzamin już się zakończył. 

We wtorek, o godzinie 14.00 (zgodnie z harmonogramem maturalnym) rozpoczął się egzamin z języka łacińskiego i kultury antycznej – należy on do grupy przedmiotów do wyboru. Chęć zdawania egzaminu z tego przedmiotu zadeklarowały w całym kraju 144 osoby.

– Jeżeli w którejś szkole są maturzyści, którzy mają pisać egzamin z łaciny, a egzamin z matematyki rozpoczął się w niej z opóźnieniem, to dyrektorzy mogą również z opóźnieniem rozpocząć ten egzamin. Mogą tak zrobić pod warunkiem zapewnienia braku komunikacji tych osób ze światem zewnętrznym od godziny 14.00 – wyjaśnił Smolik.

Alarmy bombowe w szkołach w całej Polsce

W komunikacie opublikowanym we wtorek dyrektor CKE napisał: „Podobnie jak podczas egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie podstawowym, który był przeprowadzony 6 maja br., część szkół zgłosiła okręgowym komisjom egzaminacyjnym otrzymanie wiadomości e-mail informującej o podłożeniu na terenach tych placówek ładunków wybuchowych. W każdym takim przypadku dyrektorzy szkół informowali również odpowiednie służby. Wszystkie alarmy były fałszywe. Nie występuje żadne zagrożenie dla bezpieczeństwa i zdrowia maturzystów oraz pracowników szkół”.

 Zapewnił, że Centralna Komisja Egzaminacyjna pozostaje w stałym kontakcie z Komendą Główną Policji oraz z Centralnym Biurem Śledczym Policji. „Ponownie podkreślamy, że CBŚP oceniło wiarygodność informacji przekazywanej przez sprawcę/sprawców do szkół, jako »niska«. Wszystkie alarmy, zarówno dzisiejsze, jak i wczorajsze, okazały się fałszywe. Egzamin maturalny – pomimo zakrojonej na szeroką skalę próby zaburzenia jego przeprowadzania – odbywa się (z jednym wyjątkiem) we wszystkich szkołach” – poinformował.

W poniedziałek – w pierwszym dniu matur – 122 szkoły zgłosiły do okręgowych komisji egzaminacyjnych, że otrzymały drogą mailową informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego. Wszystkie alarmy były fałszywe.

RadioZET.pl/PAP/Twitter