Zamknij

Alarmy bombowe w kilku szkołach. Ewakuowano maturzystów

08.06.2020 13:19
Alarm bombowy
fot. Shutterstock

W liceum mundurowym w Olsztynie i szkole z ukraińskim językiem wykładowym w Górowie Iławeckim przed maturami odebrano telefony o możliwych niebezpiecznych substancjach w budynkach. Alarmy okazały się fałszywe. Podobnie jak alarm w jednej ze szkół średnich w Płocku. 

Oficer prasowy policji w Bartoszycach powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że decyzją dyrektora szkoły nie ewakuowano maturzystów ukraińskiego liceum w Górowie Iławeckim.

Dyrektor zdecydował, że nie ma takiej potrzeby, bo szkoła i jej pomieszczenia były dobrze zabezpieczone i nikt nie mógł podłożyć tam niczego niebezpiecznego. Po przeszukaniu szkoły policjanci rzeczywiście nie stwierdzili niczego podejrzanego

- powiedział funkcjonariusz. Do ewakuacji maturzystów doszło natomiast w Olsztynie w liceum mundurowym. W ocenia Andrzeja Jurkuna z olsztyńskiej policji, operacja dotyczyła kilkudziesięciu maturzystów. 

Anonimowe zgłoszenie o niebezpiecznej substancji w budynku szkoły otrzymał telefonicznie dyżurny policji. Na miejscu pracowali policjanci i strażacy, niczego nie znaleziono. Akcja ewakuacyjna zakończyła się o godz. 8.50

- oznajmił Jurkun. W szkole w Olsztynie obecny był wizytator z kuratorium oświaty. Rzecznik prasowa kuratorium oświaty w Olsztynie Małgorzata Hochleitner poinformowała, że szkoła w Olsztynie rozpoczęła maturę "z niewielkim, kilkunastominutowym opóźnieniem".

Zobacz także

- W tym roku można było rozpocząć maturę z opóźnieniem nawet 45 minut, więc nic złego się nie stało, egzamin przeprowadzono bez kłopotu - zapewniła. Dodała przy tym, że do kuratorium w Olsztynie nie dotarły sygnały o innych kłopotach z przeprowadzeniem matur w woj. warmińsko-mazurskim.

Matura 2020: data, terminy. Kiedy będą egzaminy maturalne CKE? [HARMONOGRAM]

Do podobnego incydentu doszło w Płocku. Jak wyjaśniła Krystyna Kowalska z tamtejszej Komendy Miejskiej Policji, po otrzymaniu zgłoszenia o przesłanym do szkoły mailu z informacją o podłożonym tam ładunku gazowym, na miejsce wysłano natychmiast służby ratownicze oraz grupę pirotechniczną - gdy okazało się, że żadnego ładunku nie znaleziono, w szkole przystąpiono do egzaminu maturalnego.

Dyrektor szkoły otrzymał maila, że na terenie szkoły, w jednej z sal, może znajdować się ładunek gazowy, który uaktywni się w momencie rozpoczęcia egzaminu maturalnego. Natychmiast na miejsce wysłano wszystkie służby, w tym straż pożarną i grupę pirotechniczną. Sprawdzono wszystkie pomieszczenia. Alarm okazał się fałszywy

- powiedziała Kowalska. Dodała, że zdarzenie dotyczyło jednej placówki na terenie Płocka - zespołu szkół. - Akcja sprawdzenia pomieszczeń szkoły zakończyła się przed wyznaczonym terminem rozpoczęcia egzaminu maturalnego. Następnie młodzież była już wpuszczana przez nauczycieli do sal na terenie placówki. Wszystko odbyło się bezpiecznie - podkreśliła.

RadioZET.pl/PAP