3-latka uruchomiła samochód. 64-latek zginął na miejscu

Redakcja
30.04.2018 15:51
Policja
fot. East News

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku, który miał miejsce w Ciechanowie. 3-letnie dziecko przypadkowo uruchomiło auto, którym potrąciło później przechodzącego obok mężczyznę. Poszkodowany zginął na miejscu.

Do tragedii doszło na jednej z ulic Ciechanowa (woj. mazowieckie), konkretnie na terenie prywatnej posesji. Według ustaleń policji 3-latka weszła do samochodu w czasie, gdy maszyna była czyszczona przez jej dziadka oraz jego kolegę, właściciela auta.

W pewnym momencie dziewczynka uruchomiła pojazd, w którym wrzucony był bieg, a w którego stacyjce zostały kluczyki. Gdy auto ruszyło, natychmiast przygniotło 64-letniego właściciela do ściany budynku mieszkalnego.

Zobacz także

„W momencie przyjazdu ratowników poszkodowany leżał na ziemi, nie dając oznak życia. Auto było z kolei zawieszone lewym progiem na schodach prowadzących do budynku mieszkalnego. Pomimo reanimacji na skutek odniesionych obrażeń 64-latek zmarł” — czytamy w wp.pl.

Śledztwo, którym zajmuje się obecnie ciechanowska prokuratura rejonowa, prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

RadioZET.pl/wp.pl/MP