Zamknij

Medycyna, informatyka, prawo. Po jakim liceum i technikum dostaniesz się na wymarzone studia?

08.02.2022 08:44
Uczniowie na lekcji w szkole
fot. TOMASZ RYTYCH/REPORTER

Nie tylko próbne matury, rozwiązywanie testów i sprawdziany. Kluczem są nowoczesne pracownie, dobry kontakt z nauczycielem i dbanie o to, by nie przeciążyć ucznia. Sprawdziliśmy, po których liceach i technikach najwięcej uczniów dostaje się m.in. na prawo, medycynę czy informatykę.

Piotrek, ósmoklasista, jest świetny z angielskiego, nauka języków obcych przychodzi mu bez problemu, ale to informatyka jest jego prawdziwą pasją. Dlatego przy wyborze szkoły średniej początkowo myślał o technikum i klasie technik informatyk. W ferie, kiedy przeglądał oferty szkół, zmienił zdanie, chce iść do liceum na profil matematyczno-fizyczny z rozszerzoną informatyką. Ostatecznej decyzji jednak jeszcze nie podjął.

- Sprawdzam rankingi, planuję chodzić na drzwi otwarte, rozmawiam ze znajomymi, którzy już są w liceach. Opowieści kolegów i statystki mnie najbardziej przekonują – opowiada, jak u niego wygląda wybór szkoły średniej. A ma nad czym się zastanawiać, bo wie, że szkoła średnia może pomóc mu w zrealizowaniu głównych planów, czyli studia informatyczne, a potem praca w IT. Podobne marzenia ma wielu uczniów, a w tym roku rekrutacja 2022/2023 do szkół średnich i konkurencja o miejsca w liceum czy technikum będzie wyjątkowo duża.

Posłuchaj podcastu

Według danych zebranych przez Ministerstwo Edukacji i Nauki informatyka to też jeden z najpopularniejszych kierunków studiów (według ogólnej liczby zgłoszeń kandydatów) w roku akademickim 2021/2022. Tak jest zresztą od paru lat. W czołówce wciąż też jest psychologia, medycyna, czy prawo. By pomóc niezdecydowanym ósmoklasistom, sprawdziliśmy, które szkoły średnie najczęściej kończyli studenci tych prestiżowych kierunków. O dane poprosiliśmy uczelnie z czołówki rankingu czasopisma „Perspektywy”, które od lat publikuje jedno z najbardziej szerokich i popularnych zestawień szkół wyższych.

Informatyka na AGH i UJ. Najwięcej studentów z liceum z Krakowa

Na Uniwersytecie Jagiellońskim na pierwszym roku informatyki najwięcej jest absolwentów V LO im. Witkowskiego w Krakowie. Podobnie jest na drugim roku. - Ciężko pracujemy, zarówno uczniowie, jak i nauczyciele - stwierdza krótko Stanisław Pietras, dyrektor V LO. Po chwili zaznacza jednak, że to tylko jeden z elementów, który składają się na sukces szkoły. Ważne jest też, by pokazać młodzieży, jak się uczyć, by nie dociążać bezsensownie i tak przeciążonego ucznia. - Nauczyciele, wiedzą jak pokierować młodego człowieka, jakie wsparcie mu dać, by wybrał drogę rozwoju. Chodzi nam o to, żeby nie upupić tego człowieka, nie próbować na siłę zrobić np. z biologa historyka. Jakie to ma znaczenie, czy uczeń ma trójkę czy czwórkę z geografii, jeśli np. interesuje się informatyką? Kwestia rozsądku – wyjaśnia Pietras.

Na informatyce na Uniwersytecie Jagiellońskim grupa studentów jest też po I LO w Krakowie. Ale nie tylko uczniowie z tego miasta bez problemów dostają się na krakowskie uczelnie. Na studia informatyczne UJ od paru lat zdaje sporo absolwentów III LO im. Mickiewicza w Tarnowie.

A po której szkole średniej łatwiej dostać się na informatykę na Akademię Górniczo-Hutniczą? Ta uczelnia prowadzi dwa takie kierunki: informatykę i informatykę stosowaną. Na obu jednak przeważają osoby po – znów – V LO w Krakowie i Technikum Łączności nr 14 im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie. Paweł Kucharczyk, dyrektor Technikum Łączności, od razu zaznacza, że to już przeszłość, gdy po technikum szło się od razu do pracy. Teraz młodzież przychodzi do nich do szkoły z zamiarem kontynuacji nauki na studiach.

Kluczem jest dobre przygotowanie do matury, bo to ona jest najczęściej przepustką na wybrane uczelnie – w wypadku absolwentów techników są to głównie uczelnie techniczne, więc potrzeba im dobrego wyniku z matury z matematyki czy fizyki. - Od pierwszej klasy wszyscy uczniowie mają te przedmioty rozszerzone, plus zajęcia dodatkowe z nich. Wielu matematyków poświęca jeszcze prywatny czas, żeby przygotować uczniów do egzaminów – wyjaśnia dyrektor szkoły. Kadra stara się też pokazać młodzieży alternatywną drogę dostania się na studia, a są to konkursy, np. o diamentowy indeks AGH. Ich zwycięzcy mają zapewnione miejsce praktycznie na dowolnym kierunku studiów. Jest jeszcze trzecia droga, czyli branżowe olimpiady, na które licealiści nie mogą sobie pozwolić, a to też przepustka na uczelnie. Co roku szkoła ma siedem, osiem finalistów takich olimpiad.

Wysoki poziom z przedmiotów ścisłych, a więc też z informatyki, początkowo był argumentem „za” technikum dla Piotrka. - Technika są też lepiej wyposażone, mają bardziej profesjonalny sprzęt, pracownie - stwierdza. Potem jednak ten wysoki poziom go przestraszył. Głównie chodzi o przedmioty zawodowe. - Koledzy opowiadali mi, że mają po osiem godzin dziennie, bo dochodzi kształcenie zawodowe, które jest bardzo trudne – mówi ósmoklasista. Przyznaje, że do tej nie musiał się zbyt dużo uczyć, bo większość zapamiętywał z lekcji. Miał trójki, czwórki i to mu wystarczało, stąd obawy, czy w technikum przy takiej liczbie godzin da radę.

Kucharczyk potwierdza, że uczniowie techników rzeczywiście na brak zajęć nie narzekają, ale coś za coś. - Absolwenci nieraz opowiadają nam, że przez pierwszy, drugi rok na uczelni prawie nic nie robią, wykładowcy wykorzystują ten czas, żeby doprowadzić absolwentów liceów do poziomu, który mają uczniowie po technikum. Nasi uczniowie już w trzeciej, czwartej klasie nie odbiegają umiejętnościami od przeciętnego studenta, nieraz już wtedy podejmują pracę w zawodzie - opowiada Kucharczyk.

Na informatyce na AGH jest też grupa osób po II LO im. Sobieskiego w Krakowie, a na informatyce stosowanej – po VIII LO im. Wyspiańskiego w Krakowie.

Politechnika Warszawska dla licealistów z Białegostoku i Lublina

Przenieśmy się do Warszawy. Na Politechnikę Warszawską systematycznie dostają się absolwenci IX LO im. Hoffmanowej w Warszawie. Zarówno na pierwszym, jak i na drugim roku informatyki znaczna grupa studentów może pochwalić się świadectwem ukończenia tego liceum, które słynie z klas o profilach matematyczno-fizycznych. Bez względu na profil wszyscy uczniowie mają tu rozszerzoną matematykę.

Informatykę studiują też osoby po VI LO im. Reytana, VIII LO im. Władysława IV i XIV LO im. Staszica. Wszystkie te szkoły są w Warszawie. Jest też jeden wyjątek, bo na pierwszym roku informatyki największą reprezentację ma I LO im. Mickiewicza w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 4 z Białegostoku.

Politechnika Warszawska jako uczelnia techniczna ma kilka kierunków informatycznych. I tak na informatyce stosowanej są również osoby po XIV LO i VIII LO w Warszawie, ale także po II LO im. Księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Białymstoku. Podczas ostatniej rekrutacji na ten kierunek dostali się też absolwenci z III LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Marynarki Wojennej RP w Gdynii, LO im. Małachowskiego w Płocku i II LO im. Zamoyskiego w Lublinie.

- Od wielu lat jest taka tendencja, że dla osób z Lublina głównym kierunkiem wyjazdu na studia jest Warszawa, a dla osób spod Lublina - Lublin. W ostatnich latach jeszcze się to nasiliło, bo więcej absolwentów warszawskich szkół wyjeżdża na studia za granicę, więc trochę łatwiej się dostać do stolicy. Nie oszukujmy się, zawsze szkoły średnie z dużych miasta z dużymi ośrodkami uniwersyteckimi będą miały wyższy poziom i lepiej przygotują do matury, bo mają więcej możliwości, stąd np. w Warszawie najwięcej studentów po warszawskich liceach czy technikach - stwierdza Kacper, licealista z Lublina. Chociaż jest dopiero w drugiej klasie, sam myśli o studiowaniu w Warszawie. - Na pewno politechnika i na pewno coś ścisłego, ale kierunku jeszcze nie mam wybranego – opowiada.

Na PW prowadzona jest jeszcze informatyka i systemy informacyjne. Krzysztof Szymański, rzecznik uczelni, podaje, że tu na pierwszym roku najwięcej studentów jest po XIV LO, VIII LO, IX LO w Warszawie, a na drugim roku po XIV LO i XXVII LO im. Czackiego w Warszawie oraz I LO im. Stanisława Staszica w Lublinie.

Gdzie do liceum, żeby dostać się na medycynę?

Od lat za jeden z najbardziej prestiżowych kierunków uważana jest medycyna. O jedno miejsce walczy tu nieraz 10 osób w zależności od uczelni. Po których szkołach średnich nieco łatwiej o indeks na kierunku lekarskim? - Podczas ostatniej i przedostatniej rekrutacji spośród osób, które zostały przyjęte na kierunek lekarski najwięcej maturzystów kończyło IX LO im. Hoffmanowej w Warszawie – podaje Marta Wojtach, rzeczniczka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Spora grupa studentów jest też po II LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Batorego w Warszawie i XIV LO im. Staszica w Warszawie.

Jeden z największych kierunków lekarskich w kraju i ponad pół tysiąca miejsc oferuje Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Jak podaje Joanna Orłowska, rzeczniczka uczelni, pod względem liczby absolwentów, którzy z powodzeniem dostali się tu na medycynę, od lat przoduje I LO im. Kopernika w Łodzi. Na pierwszym roku jest ich aż 50 (na drugim 31).

Zazwyczaj szkoły średnie mają tradycje nauczania wybranych przedmiotów i kojarzone są np. z mocnymi klasami humanistycznymi albo ścisłymi. Tak jest i w tym wypadku. I LO słynie z nauki przedmiotów przyrodniczych, więc zazwyczaj młodzież idzie tu już z myślą o studiach medycznych. W każdym roczniku są po dwie klasy z rozszerzoną chemią i biologią, oprócz tego jeszcze profil matematyczno-chemiczno-fizyczny - z tej klasy również wiele osób decyduje się na kierunki medyczne.

Oprócz renomy szkoły i bardzo zdolnej młodzieży dyrektor Marcin Chrabelski widzi jednak jeszcze kilka elementów tego sukcesu. - Mamy świetnie wyposażone pracownie przystosowane do nauki eksperymentalnej. Jak ktoś spoza szkoły wchodzi na zaplecze chemiczne, to nieraz siada z wrażenia. Nauczyciele chemii prawie zawsze zamykają szkołę. Jak przejeżdżam koło godz. 18 obok, to widzę jeszcze światło w pracowniach chemicznych - opowiada dyrektor. Dodatkowo pomaga współpraca z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi, uczniowie chodzą tam na wykłady, mają swoich opiekunów i jednocześnie pewien wstęp przed studiami.

- Chodzi nam też o to, żeby uczeń odczuwał satysfakcję z nauki. Wtedy tę satysfakcję może przelać na test maturalny, nasi nauczyciele wiedzą, jak to zrobić, bo nadmiarem testów i sprawdzianów można łatwo zniechęcić. Poza tym nie jest tak, że przychodzi nowy dyrektor, nauczyciel i wyrzuca to, co wprowadził poprzednik. Tylko obserwując, udoskonalamy – mówi Chrabelski.

Na kierunku lekarskim na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi nie brakuje również absolwentów XXVI LO w Łodzi i Liceum Politechniki Łódzkiej. W wypadku tego drugiego liceum kluczem mogą być zasady rekrutacji: na medycynę w Łodzi pod uwagę brane są wyniki matury rozszerzonej z co najmniej dwóch przedmiotów spośród: biologii, chemii, fizyki albo matematyki. W LO PŁ każda klasa ma rozszerzoną matematykę, gdy nie było tu jeszcze profilu biologiczno-chemicznego, po mat-fizie wiele osób szło na kierunki medyczne. Oprócz absolwentów tych czterech liceów podczas rekrutacji 2022/2021 bez większych problemów na UMED w Łodzi dostało się też po kilkanaście osób z II LO w Kielcach i I LO w Piotrkowie Trybunalskim.

Z kolei na kierunek lekarski na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu najwięcej osób systematycznie od kilku lat dostaje się po VIII LO im. Mickiewicza oraz II LO im. Generałowej Zamoyskiej i Heleny Modrzejewskiej. Na pierwszym roku jest też liczna grupa studentów po I LO im. Karola Marcinkowskiego, a na drugim po LO Św. Marii Magdaleny. Wszystkie te licea są w Poznaniu.

Prawo i psychologia na UJ i UAM. A która szkoła średnia?

Kierunkiem, na który wciąż aplikuje tysiące chętnych, jest prawo. Według statystyk, które zebrał nam Uniwersytet Jagielloński, bez większych problemów na te studia idą przede wszystkim absolwenci I LO i V LO w Krakowie (na drugim roku jest prawie 40 osób z V LO). Co ciekawe te dwa licea przodowały też, jeśli chodzi o liczbę osób przyjętych na informatykę. - Żeby napisać dobrze egzamin maturalny z historii, trzeba odpowiednio rozumować, mieć umiejętność łączenia faktów, więc umysły ścisłe też mogą być dobre z historii. Nasi nauczyciele uczą myślenia, wiedzą, jak pokierować - wyjaśnia Stanisław Pietras, dyrektor V LO.

Na prawo w roku akademickim 2020/2021 najwięcej osób dostało się też po VI LO im. Mickiewicza w Krakowie, a ostatnio po VIII LO im. Wyspiańskiego w Krakowie, a także I LO im. Długosza w Nowym Sączu. Tym bardziej cieszy to Barbarę Lorek, wicedyrektorkę liceum z Nowego Sącza, bo wie, jak trudno się przebić szkołom z mniejszych miast. - Mamy świetną kadrę, to specjaliści w swoich przedmiotach. Wielu ma uprawnienia jako egzaminatorzy maturalni, więc od środka widzą, jakie błędy są popełnianie, gdzie są trudności i na co trzeba uczniom zwrócić uwagę – wyjaśnia Lorek i dodaje: - Podręcznik podręcznikiem, ale dużo pracujemy też z zadaniami maturalnymi. One nie zawsze są w podręcznikach, nauczyciele wykorzystują arkusze z poprzednich lat, robią sporo matur próbnych.

Jeśli chodzi o liczbę absolwentów, którzy znaleźli się na liście przyjętych na prawo na Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w czołówce jest VI LO im. Paderewskiego, LO św. Marii Magdaleny oraz II LO w Poznaniu. Przypomnijmy, że z tych dwóch ostatnich liceów najwięcej osób dostało się też w ostatnich latach na medycynę. - Próbne matury, sprawdziany to klasyka, one się muszą odbywać, ale u nas stawiamy na współpracę nauczycieli, uczniów i rodziców i to procentuje. Rozumiemy siebie nawzajem, wspieramy i słuchamy. Atmosfera też jest bardzo ważna – zaznacza Renata Wanicka-Ćwiek, wicedyrektorka II LO w Poznaniu. Dodaje też, że tutejsi licealiści mogą się uczyć według indywidualnych programów, poza tym nauczyciele tworzą swoje autorskie programy nauczania, np. z biologii czy chemii doświadczalnej.

Na liście najczęściej wybieranych kierunków przez uczniów jest też psychologia. UJ prowadzi te studia na dwóch wydziałach: filozoficznym oraz zarządzania i komunikacji społecznej. Ze statystyk uczelni wynika, że najlepiej podczas rekrutacji na oba te kierunki radzą sobie ci, którzy skończyli znów krakowskie: V LO, VI LO oraz VIII LO. Na Wydział Filozoficzny na psychologię podczas ostatniej rekrutacji dostała się też grupa absolwentów II LO. Jeśli chodzi o nabór 2020/2021, było podobnie z tym, że jeszcze doszła grupa absolwentów I LO w Krakowie .

A jakie szkoły średnie skończyli studenci psychologii na UAM w Poznaniu? W czołówce jest III LO im. św. Jana Kantego, a także VI LO. W ostatnich naborach radzili sobie też absolwenci LO św. Marii Magdaleny, II LO, V LO im. Klaudyny Potockiej, a także IX LO im. Karola Libelta. Wszystkie te szkoły to poznańskie licea.

O podobne statystki poprosiliśmy też jedną z najbardziej popularnych i największych uczelni w Polsce, czyli Uniwersytet Warszawski. Otrzymaliśmy jednak odpowiedź, że nie ma możliwości wygenerowania takich danych.

RadioZET.pl

C