Meller komentuje słowa Tarczyńskiego. „Nie chce mi się schodzić do jego poziomu”

Redakcja
13.08.2018 14:37
Tarczyński
fot. Stanisław Kowalczuk/East News

– Moja wypowiedź została zmanipulowana – tak w rozmowie z Wirtualną Polską Marcin Meller odniósł się do burzy, jaka roztoczyła się w mediach po jego – wyjętych z kontekstu – słowach nt. Żołnierzy Wyklętych. 

Przypomnijmy: w prowadzonym przez siebie programie „Drugie śniadanie mistrzów” w TVN24 Meller wypowiedział następujące słowa: – PiS ma swoje emocje bazujące na narodowo-nacjonalistycznych emocjach, na lewicowo-gospodarczych. To na czym ma budować opozycja? Na przykład ostatnio słyszałem taką rozmowę, że trzeba narzucić własne reguły gry, nie odnosząc się do PiS – olać tych ich Żołnierzy Wyklętych i wszystkie duchy przeszłości i na przykład budować na 89, nie przejmując się, że tamci mówią, że zdrada – mówił w programie TVN24.

Zobacz także

Prawicowi internauci okroili jednak tę wypowiedź i przekazywali dalej m.in. na Twitterze jedynie fragment rozpoczynający się od słów „olać tych Żołnierzy Wyklętych”. Jednym z tych, którzy najmocniej zareagowali, był Dominik Tarczyński. Poseł PiS znany z tego, że lubi odnosić się do swoich adwersarzy w sposób wulgarny i obraźliwy, tym razem poczuł się osobiście urażony.

„Olać to mogę twoją matkę. Za ubeckie tortury, wyrywanie paznokci i zębów, przelaną krew i odwagę należy im się pokłon na kolanach! Za to jak zniszczyli mojego dziadka i moją Mamę, za to jak wymordowali Wyklętych siekierami należy się wam tylko wieczna pogarda. Zadbam o to” – napisał.

Meller komentuje, Semka krytykuje

W rozmowie z Wirtualną Polską dziennikarz skomentował całą sytuację. – Nikogo nie obrażałem. Mamy do czynienia z czystą manipulacją wypowiedzi i następującym po niej strumieniem prawicowego hejtu. Mowa była nie o Żołnierzach Wyklętych, a o tym, że nie należy się ścigać z prawą stroną na pamięć historyczną. Każdy, kto oglądał program, wie, o co chodzi – tłumaczy.

Zobacz także

O samym zaś parlamentarzyście mówi: – Nie chce mi się schodzić do poziomu posła Tarczyńskiego. Jest problemem swojej partii, a nie moim. Jego ekscesy krytykuje już nawet prawa strona. Niektórzy zdają sobie sprawę, że im szkodzi.

Co ciekawe, Tarczyńskiego jednoznacznie skrytykował sympatyzujący z PiS publicysta Piotr Semka:

„Wypowiedź, Dominika Tarczyńskiego jest skandaliczna i nie do usprawiedliwienia” – stwierdził na Twitterze.

RadioZET.pl/Twitter/wp.pl/MP