Zatrzymano mężczyznę, który miał podżegać do zabójstwa Zbigniewa Ziobry

04.01.2020 11:41
Zatrzymano Jana S.
fot. Wikimedia.Commons

Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, policjanci z Komendy Stołecznej Policji zatrzymali w Milanówku Jana S. podejrzanego m.in. o podżeganie do zabójstwa kilku osób, w tym ministra Ziobro. Informację o zatrzymaniu Jana S. potwierdziła rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik.

Jan S. - wynika z informacji uzyskanych przez PAP - został zatrzymany w związku z dwiema sprawami dotyczącymi: sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób oraz podżegania do zabójstwa. Za Janem S. wystawione były dwa listy gończe, wydano też dwa Europejskie Nakazy Aresztowania (ENA) i czerwoną notę Interpolu. 

W końcu maja ubiegłego roku dziennik "Rzeczpospolita" podał, że 28-letni handlarz dopalaczami Jan S. zlecił zabójstwo ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, ponieważ uznał go za zagrożenie dla swoich nielegalnych interesów. Za wykonanie zlecenia S. miał oferować 100 tys. zł. Śledztwo w tej sprawie prowadzi dolnośląski wydział Prokuratury Krajowej.

Zbigniew Ziobro komentuje zatrzymanie Jana S. 

Minister Ziobro mówił w czerwcu 2018 roku, że jest też drugie śledztwo dotyczące Jana S. i "jego działalności w biznesie dopalaczowym". W sobotę powiedział PAP, że każdy, kto występuje przeciwko walczącym z przestępczością przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości, musi się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami, a odpowiedź państwa i prawa będzie zawsze bezwzględna. Dodał, że to przestępcy muszą się bać, a prokuratorzy i funkcjonariusze, którzy narażają się w walce z przestępczością, muszą mieć pewność, że państwo zawsze stanie w ich obronie.

Determinacja handlarza dopalaczami, który zlecił zabicie stawiającego mu zarzuty prokuratora i mnie, świadczy o tym, że państwo działa, a wprowadzone z mojej inicjatywy przepisy uderzające w handel "białą śmiercią" są skuteczne. Moim obowiązkiem jako prokuratora generalnego jest troska o sprawiedliwość, ale także o ludzi, którzy stoją po jej stronie. Dlatego będę bezwzględnie reagował na wszelkie działania wymierzone w moich współpracowników, prokuratorów i wszystkich przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, którzy ofiarnie i z zaangażowaniem walczą z przestępcami

- zapewnił Ziobro. Minister pogratulował też prokuratorom i policjantom, którzy doprowadzili do zatrzymania Jana S. i rozbicia kierowanej przez niego prawie 100-osobowej grupy handlującej m.in. dopalaczami.

Zobacz także

Ziobro podkreślił przy tym, że prokuratura będzie zabiegać przed sądem, aby zatrzymanych spotkała jak najsurowsza kara. "Zasłużyli na bezwzględne potraktowanie, mając – jak wynika z ustaleń śledztwa – na sumieniu nastolatków, którzy zmarli po zażyciu dopalaczy" - dodał.

Należy nadmienić, iż minister sprawiedliwości nie był jedyną osobą, do którego zabicia miał podżegać Jan S. Zatrzymany wydał też wyroki śmierci na trzech policjantów z wydziału antynarkotykowego Komendy Stołecznej Policja oraz prokuratora, który prowadził śledztwo.

RadioZET.pl/PAP