Dworczyk w Radiu ZET: Żeby zwrócić premię, musiałem wziąć kredyt i sprzedać samochód

Redakcja
14.05.2018 10:15
Dworczyk w Radiu ZET: Żeby zwrócić premię, musiałem wziąć kredyt i sprzedać samochód
fot. Radio ZET

- Żeby zwrócić premię musiałem wziąć kredyt i sprzedać samochód. Oddanie nagród to indywidualna, dobrowolna decyzja polityków - mówi Michał Dworczyk w Radiu ZET. Szef Kancelarii Premiera był gościem Konrada Piaseckiego w poniedziałkowy poranek. 

- Mam dziś zwrócić swoją premię na konto Caritasu. Dlaczego dopiero teraz? Bo musiałem wziąć pożyczkę, kredyt bankowy, by zwrócić nagrodę – mówi gość Radia ZET, szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk, pytany przez Konrada Piaseckiego o upływający jutro termin, jaki partia wyznaczyła na zwrot premii.

W internetowej części programu dodaje, że musiał także sprzedać samochód – 18-letniego volkswagena. Minister zapewnia, że teraz już „ma z czego przelać”. Szef KPRM tłumaczy, że kierownictwo partii zdecydowało o oddawaniu nagród, ale ich zwrot to „indywidualna, dobrowolna decyzja polityków”. - Indywidualnym wyborem jest to, czy się zastosujemy do tego, czy nie. Pieniądze, które wpłynęły na konta ministrów i wiceministrów są ich własnością i tylko oni mogą nimi gospodarować – komentuje gość Radia ZET.

Michał Dworczyk uważa także, że obniżenie parlamentarnych pensji nie jest działaniem pod publiczkę. - Nazywam to działaniem politycznym, które wynika z analizy sytuacji. Oczekiwanie społeczne jest właśnie takie, że władza powinna być skromna a jej wynagrodzenia mniejsze – mówi szef Kancelarii Premiera. Pytany o to, dlaczego obniża się pensję parlamentarzystom, podczas gdy to ministrowie skorzystali na premiach, Dworczyk odpowiada, że „za błędy w polityce się płaci”.

Obniżenie wynagrodzeń ministrów? - To byłoby działanie pod publiczkę, które nie byłoby logiczne – ocenia gość Radia ZET i dodaje: „Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie taki czas, że społeczeństwo będzie bardziej zasobne i będzie atmosfera, by dyskutować o wynagrodzeniach ministrów, wiceministrów i parlamentarzystów”.

Zobacz także

Szef KPRM zapowiada także, że jutro zostaną przedstawione propozycje dla opiekunów osób niepełnosprawnych. - Jedną z deklaracji premiera, który od początku angażował się w deeskalację sporu, było to, że do 15.05 rząd przedstawi propozycje, które poprawią sytuację niepełnosprawnych – podkreśla Dworczyk. Minister tłumaczy, że po posiedzeniu rządu zostaną przedstawione szczegóły dotyczące daniny solidarnościowej i konkretnych propozycji dla środowisk osób niepełnosprawnych.

Zobacz także

Gość Radia ZET pytany przez Konrada Piaseckiego o to, czy protest opiekunów osób niepełnosprawnych będzie mógł być kontynuowany podczas zgromadzenia parlamentarnego NATO, odpowiada: „Mam nadzieję, że do tego czasu protest zostanie zawieszony, wygaśnie albo zostanie zakończony”. Wyniesienie protestujących z Sejmu? - Nie słyszałem o takich pomysłach wśród osób, które mają wpływ na tę sytuację i podejmują decyzje – mówi Michał Dworczyk. Podkreśla, że rządzący podchodzą do osób niepełnosprawnych i protestujących „z największą atencją” i tłumaczy, że to Kancelaria Premiera pokrywa koszty związane z protestem w Sejmie - medyczne, koszty karetki itp.

Michał Dworczyk był również pytany o kandydowanie na prezydenta Warszawy. - Byłem gotowy do podjęcia tego wyzwania, ale partia w swojej mądrości podjęła taką a nie inną decyzję – komentuje szef KPRM. Jego zdaniem Patryk Jaki „przez wiele miesięcy przygotowywał się do startu w stolicy, bardzo dużo zrobił prowadząc komisję, jest politykiem dynamicznym i świetnie będzie reprezentował Warszawę jako jej prezydent”.

Radio ZET