Seksafera w polskich mediach! Redaktor "Wyborczej" i publicysta "Krytyki Politycznej" oskarżeni o molestowanie

Mikołaj Pietraszewski
27.11.2017 15:40
Afera
fot. Facebook/Twitter

Szef wydawców Wyborcza.pl Michał Wybieralski oraz publicysta "Krytyki Politycznej" Jakub Dymek zostali oskarżeni o molestowanie seksualne i mobbing. W obydwu przypadkach wszczęto już procedury wyjaśniające.

Artykuł, napisany przez kilka kobiet (m.in. pisarkę Dominikę Dymińską i aktywistkę Agnieszkę Ziółkowską), został opublikowany na stronie "Codziennika Feministycznego". Pod imieniem i nazwiskiem wystąpiły cztery z nich, ale ponoć ofiar jest więcej.

Autorki na nazywają "bohaterów" tekstu "papierowymi feministami", oskarżając ich o obłudę i hipokryzję. Według ich relacji, obydwaj, pomimo oficjalnie zadeklarowanego wsparcia dla kobiet i środowisk feministycznych, w rzeczywistości wielokrotnie dopuszczali się zachowań seksistowskich i szowinistycznych, takich jak molestowanie seksualne, używanie niedwuznacznego języka, mobbing czy przemoc fizyczna. Wyrażenia takie, jak "będzie ruchane" czy "wsadzę Ci język w cipkę", miały być na porządku dziennym.

"Wstydźcie się. Nie liczy się wasza symboliczno-incydentalna obecność na manifie, podpisanie projektu ustawy liberalizującej prawo aborcyjne, publicystyczne zwalczanie ,,kultury gwałtu’’. Dopóki będziecie klepać nas po tyłkach, traktować z lekceważeniem, wykorzystywać, zmuszać do seksu, stosować przemoc, deprecjonować naszą realną pracę, to ten Nowy Wspaniały Świat, o który walczymy, pozostanie punktem na utopijnym horyzoncie" - podsumowują artykuł, w którym wyliczają ze szczegółami różne sytuacje, w których zostały przez - wymienionych z imienia i nazwiska - redaktorów poszkodowane. 

Wybieralski przeprasza, Dymek zaprzecza

Na oskarżenia zareagowali sami zainteresowani. Wybieralski wystosował specjalne oświadczenie, w którym przyznaje się do opisanych w "CF" sytuacji i przeprasza za nie. Deklaruje również, że nie będzie komentował sprawy do czasu jej ostatecznego wyjaśnienia.

Inaczej do tych zarzutów podszedł Dymek, który zaprzeczył wszystkim oskarżeniom. W swoim długim poście na Facebooku oskarża o pomówienia Dymińską, z którą przez kilka lat był związany, informuje także, iż skontaktował się już ze swoim prawnikiem.

Pracodawcy obydwu publicystów reagują

Sprawa wywołała już pierwsze reperkusje. Krytyka Polityczna zawiesiła współpracę z Jakubem Dymkiem. Stosowany komunikat ukazał się na Facebookowym profilu redakcji:

18057788_1148735631898653_7497594828339160117_n

Z nieoficjalnych źródeł (oficjalny komunikat ma się niedługo ukazać) wiadomo już, że takie same konsekwencje wyciągnęła wobec publicysty Gazeta.pl, do której regularnie pisywał felietony i artykuły. 

"Nie ma w naszej firmie zgody na poniżanie, wymuszenia i dyskryminację ze względu na płeć" - napisała natomiast redakcja "Gazety Wyborczej", która wszczęła już procedurę wyjaśniającą aferę związaną ze swoim dziennikarzem i zawiesiła go na ten czas w obowiązkach służbowych.

RadioZET.pl/Codziennik Feministyczny/wyborcza.pl/Facebook/MP