Samochód wjechał pod TIRa. Nie żyją cztery osoby

Redakcja
20.05.2018 15:12
Policja
fot. PAP

W nocy w szpitalu zmarły 25-latka oraz dwuletnia dziewczynka, ofiary sobotniego wypadku na drodze krajowej nr 74 w Miedzianej Górze (Świętokrzyskie) – poinformował PAP w niedzielę oficer prasowy kieleckiej policji Karol Macek. Wcześniej śmierć na miejscu poniosły dwie osoby.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do wypadku doszło w sobotę przed godz. 16. Jak relacjonował Macek, samochodem osobowym podróżowały cztery osoby, w tym dwuletnie dziecko.

Auto poruszało się w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego. W pewnym momencie chcąc skręcić w lewo, w stronę miejscowości Ciosowa, samochód wjechał wprost w nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarówkę – przekazał oficer prasowy kieleckiej policji.

Zobacz także

Jak dodał, dwie kobiety nie przeżyły wypadku, natomiast trzecią z podróżujących oraz dziecko, które było reanimowane, przewieziono do szpitala.

W niedzielę rano Macek poinformował, że 25-latka oraz dwuletnia dziewczynka zmarły w nocy. 21-letniemu kierowcy ciężarówki nic się nie stało. Mężczyzna był trzeźwy.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: 

RadioZET.pl/PAP/DG