Kolejna miesięcznica smoleńska: Krakowskie Przedmieście wyłączone z ruchu, wszędzie barierki

Redakcja
10.07.2017 08:13
Kolejna miesięcznica smoleńska: Krakowskie Przedmieście wyłączone z ruchu, wszędzie barierki
fot. Agata Grzybowska/Agencja Gazeta

10 lipca to kolejna miesięcznica smoleńska. Krakowskie Przedmieście jest ogrodzone barierkami. Ogrodzenia postawiono od Placu Zamkowego. Trakt Królewski jest wyłączony z ruchu, nawet dla pieszych. Przygotowania zaczęły się już w nocy.

Obchody miesięcznicy rozpoczną się o 8:00 uroczystą mszą świętą. Główne obchody zaplanowane są na popołudnie. Wtedy odbędzie się kolejne nabożeństwo i przemarsz pod Pałac Prezydencki, gdzie tradycyjnie usłyszymy przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. 

Tymczasem Krakowskie Przedmieście już w nocy z niedzieli na poniedziałek zaczęło zamieniać się w oblężoną twierdzę. Zamknięty już jest odcinek od ul. Trębackiej do Karowej.

Nocne przygotowania relacjonowali obecni w centrum Warszawy ludzie. Policjanci ustawili się w szeregu i nie pozwalali przejść przechodniom Traktem Królewskim. W ustawianiu barierek pomagała też straż pożarna. 

Na noc została zgłoszona demonstracja Obywateli RP. Miała trwać pod Pałacem do 6 rano. Już około północy przejście zostało zamknięte. Ludzie nie mogli przechodzić w to miejsce, droga była zablokowana przez funkcjonariuszy.

Policjantów wezwanych do ochrony miesięcznicy smoleńskiej już teraz jest dużo. Możliwe, że będą stali wzdłuż Traktu Królewskiego. Wyłączona z ruchu jest jezdnia i chodniki. Przejście przed Pałacem jest niemożliwe.

Autobusy są kierowane na objazdy.

Podobnie jak w czerwcu, planowana jest większa kontrmanifestacja, w której weźmie udział po raz kolejny m.in. Władysław Frasyniuk. Na Starym Mieście pojawią się też Obywatele RP. Swoją obecność zapowiedział też Lech Wałęsa. Niestety, trafił do szpitala. Na swoim facebooku opublikował wpis skierowany bezpośrednio do Frasyniuka. 

Wcześniej prosił o pokojową demonstrację. - Proszę, żeby była to manifestacja pokojowa! Żeby sytuacja nie wyślizgnęła się spod kontroli i żeby nie przekształciła się w wojnę domową. Bądźcie ostrożni, by nie przypisano nam, manifestującym pokojowo, złych intencji - powiedział "Gazecie Wyborczej".

RadioZET.pl/KM