Ardanowski ostro ws. nielegalnego uboju. „Incydentalna sprawa została wyolbrzymiona”

Redakcja
04.02.2019 15:12
Jan Krzysztof Ardanowski
fot. PAP

„Porozumienie rolnicze” – tak ma się nazywać instytucja dialogu społecznego, która ma się zająć rozwiązywaniem problemów rolnictwa. „Twierdzenie, że na rynki trafiło mięso z chorych krów to nadużycie” – oświadczył w poniedziałek minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak podkreślił, wszystkie osoby odpowiedzialne poniosą karę.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Telewizja TVN24 wyemitowała reportaż o nielegalnym uboju chorych krów, który odbywał się w nocy bez nadzoru weterynaryjnego w rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka. W ubiegłym tygodniu Główny Inspektorat Weterynarii poinformował o cofnięciu zgody na prowadzenie działalności rzeźni, w której – jak wynikało z reportażu – ubijano chore krowy i sprzedawano ich mięso.

Resort rolnictwa przekazał także, że zabezpieczone mięso zostało przebadane. W piątek rzeczniczka KE Anca Paduraru poinformowała, że mięso z nielegalnego uboju krów w rzeźni w Polsce trafiło do 14 krajów Unii Europejskiej. Oprócz Polski są to: Czechy, Estonia, Finlandia, Francja, Węgry, Litwa, Łotwa, Portugalia, Rumunia, Hiszpania, Szwecja, Niemcy i Słowacja.

Ardanowski ws. nielegalnego uboju

– Incydentalna sprawa związana z nielegalnym ubojem zwierząt została wyolbrzymiona do niewyobrażalnych rozmiarów i grozi wizerunkowi już nie tylko mięsa z Polski, ale polskiej żywności na świecie – powiedział Ardanowski na poniedziałkowej konferencji prasowej. Szef resortu rolnictwa dodał, że Polska jest coraz bardziej liczącym się eksporterem żywności na świecie.

– Jesteśmy jednym z głównych graczy na światowych rynkach żywności i kwestionowanie wizerunku polskiej żywności, podkreślanie patologii, która została wskazana przez działającego, jak sądzę, w dobrej wierze dziennikarza, może zaszkodzić temu wizerunkowi – zaznaczył minister.

– Twierdzenie, że na rynki trafiło mięso z chorych krów to nadużycie – mówił Ardanowski. Minister rolnictwa zaznaczył też, że „trzeba miarkować się w ocenach”. Podkreślał, że ujawniono proceder nielegalnego uboju bez obecności weterynarza, a nie uboju chorych zwierząt.

RadioZET.pl/PAP/DG