Skazany za gwałt i morderstwo za kratami od 18 lat. Prokurator: jest niewinny na sto procent!

08.03.2018 22:44

Sąd skazał Tomasza K. w głośnym procesie za brutalny gwałt i morderstwo. Teraz, po 18 latach prokurator twierdzi, że mężczyzna jest niewinny. – Jesteśmy pewni na sto procent – mówi Robert Tomankiewicz z Prokuratury Krajowej w rozmowie z „Gazetą Wrocławską”.

Skazany za gwałt i morderstwo za kratami od 18 lat. Prokurator: jest niewinny na sto procent! fot. Shutterstock
Zagłosuj

Słyszałeś/-aś wcześniej o zbrodni w Miłoszycach?

Reporterzy „Gazety Wrocławskiej” i „Superwizjera” TVN przypomnieli jedną z najgłośniejszych spraw karnych lat 90-tych. Tomasz K. został skazany na 25 lat więzienia za gwałt i morderstwo. Mężczyzna odsiedział już 18 lat za kratami. Teraz okazuje się, że bardzo możliwe jest, że został skazany niesłusznie.

Brutalna zbrodnia w Sylwestra

Prokuratura poinformowała, że dysponuje dowodami, które mogą rzucać nowe światło na sprawę. – Zebrane przez nas nowe dowody wskazują, że Tomasz K. nie jest sprawcą tej zbrodni. Jesteśmy tego pewni na sto procent. Choć oczywiście ostateczna decyzja należeć będzie do Sądu Najwyższego. To właśnie sąd będzie decydował o tym, czy Tomasz K. wyjdzie na wolność – mówi Robert Tomankiewicz, naczelnik dolnośląskiego wydziału Prokuratury Krajowej w rozmowie z „Gazetą Wrocławską”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

To była jej pierwsza impreza

Tragedia wydarzyła się nocą z z 31 grudnia na 1 stycznia 1997 r. w Miłoszycach pod Wrocławiem. 15-letna Małgorzata Kwiatkowska wybrała się na zabawę sylwestrową do dyskoteki Alcatraz. To była jej pierwsza dyskoteka w życiu. Jak podaje „Gazeta Wrocławska”, nastolatka poznała tam dwóch mężczyzn. Wyszła z nimi na zewnątrz, tuż po północy. Tam dołączył do nich trzeci mężczyzna, podając się za jej brata. O godz. 13 ciało Małgosi zostało znalezione. Miała na sobie tylko skarpetki. Mimo szeregu materiałów ułatwiających odnalezienie sprawców (ślady krwi, nasienia, włosy), przez długi czas nie udało się zidentyfikować winnych. W końcu padło na pracownika myjni samochodowej Tomasza K. Teraz okazuje się, że mężczyzna może być niewinny – tak, jak zapewniał w chwili zatrzymania i na przesłuchaniu. Sprawa wiąże ze sobą wiele znaków zapytania.

Materiał TVN o sylwestrowej zbrodni w Miłoszycach:

RadioZET.pl/Gazeta Krakowska/Gazeta.pl/TVN/strz

Oceń