Henryk Kowalczyk o „nadmiernej ochronie zwierząt” w Polsce

Redakcja
05.07.2018 08:52
Henryk Kowalczyk
fot. East News

Minister środowiska Henryk Kowalczyk spotkał się z wyborcami w Mławie. Mówił o „nadmiernej ochronie zwierząt”. 

– Jeśli chodzi o zwierzęta, problem jest bardzo trudny. Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt, tak to bardzo delikatnie powiem. Minister Szyszko wydał zgodę na odstrzał łosi i musiał prawie że na drugi dzień ją odwoływać – powiedział Henryk Kowalczyk 1 lipca w Mławie. 

Zobacz także

Minister środowiska Henryk Kowalczyk spotkał się z wyborcami w Mławie. Podczas przemówienia wyraził dość osobliwy pogląd na ochronę zwierząt. Zaznaczył, że nie ma w planach zdjęcia ochrony gatunkowej, ponieważ „będzie konflikt z Europą, ze wszystkimi”. – Lepiej robić to małymi krokami, a też skutecznie, czyli wyrażając zgodę na każdy wniosek dotyczący redukcji tych chronionych gatunków zwierząt – dodał szef resortu.

Minister mówił o ochronie gatunkowej konkretnych zwierząt. – My wprowadziliśmy taką zasadę – regionalne dyrekcje ochrony środowiska mają sugestię wręcz, żeby bardzo chętnie wyrażać zgody na odstrzały zwierząt chronionych gatunkowo, czyli łosie, żubry, bobry, żubry też tam dużo szkód robią. Co do wilków, te potrzeby nie są na razie tak mocno zgłaszane, ale myślę, że też za chwilę zajdzie potrzeba – dodał w rozmowie z mieszkańcami. 

RadioZET.pl/Nasza Mława/KM