Zamknij

Minister chce zmian w szkołach. Chodzi o lekcje wychowania fizycznego

26.07.2022 13:34
kamil bortniczuk
fot. Artur BARBAROWSKI /East News

Minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk chce zmian w podejściu do lekcji WF. - Zwolnienie z lekcji wychowania fizycznego dotyczy 30 proc. uczniów w szkołach. To jest normalna lekcja, na którą trzeba uczęszczać, będę absolutnie walczył o to, aby zajęcia WF były traktowane jak najbardziej poważnie - zapowiedział polityk.

Minister Kamil Bortniczuk przekonuje, że "interes publiczny wymaga tego, żeby polskie dzieci były jak najbardziej sprawne i jak najbardziej zdrowe". Podkreślił przy tym, że występuje w Polsce problem z nadmiarem wystawianych zwolnień lekarskich z zajęć wychowania fizycznego. Zwolnienie takie ma 30 proc. uczniów.

- Będę absolutnie walczył o to, aby zajęcia WF były traktowane jak najbardziej poważnie. To jest normalna lekcja, na którą należy uczęszczać. Nawet jak ktoś jest nieco gorszy od innych, tak jak z polskiego, matematyki, historii (...) to ma mieć motywację do tego, aby się poprawiać - powiedział.

Minister sportu chce zmian w lekcjach WF

Minister zaznaczył, że w tym celu należy działać dwutorowo. Z jednej strony "ograniczać wypisywane przez lekarzy lekką ręką zwolnienia", a z drugiej "zachęcać dzieci do ćwiczeń poprzez atrakcyjność zajęć, zmianę systemu oceniania". - Jeżeli my mówimy, że 30 proc. polskich dzieci korzysta ze zwolnień lekarskich, to sami lekarze powinni od dawna bić na alarm - ocenił.

- Interes publiczny wymaga, aby polskie dzieci regularnie ćwiczyły, aby ten wysyłek fizyczny był częścią ich codzienności. Aby pobudzać ich motywacje do tego, aby ten wysiłek fizyczny uprawiały. Z jednej strony jest to upowszechnianie, atrakcyjność lekcji etc. (...) ale z drugiej strony kwestia nie ułatwiania uciekania od tych lekcji. Mam wrażenie, że przy 30 proc. poziomie zwolnień z lekcji WF coś w tym systemie jest nie tak - powiedział.

Zaznaczył, że w przypadku innych zajęć szkolnych sam fakt, że dziecko nie chce, nie stanowi przesłanki do tego, aby nie musiało uczestniczyć w danej lekcji. - Podobnie powinno być z WF - ocenił.

"Nauczyciele WF będą przeprowadzać dodatkowe testy"

Bortniczuk zaznaczył, że ministerstwo wydatkuje na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży "ogromne pieniądze". W tym roku jest to blisko 0,5 mld zł. Część z tych środków jest przeznaczona na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne w ramach Szkolnych Klubów Sportowych, ale również na związki sportowe i fundacje prowadzone przez byłych sportowców, którzy prowadzą akcje upowszechniające lekcje wychowania fizycznego.

Minister sportu i turystyki zapowiedział również uruchomienie w tym roku systemu informatycznego, którego celem jest stworzenie bazy talentów i osiągnięć sportowych uczniów. Na początku zacznie on funkcjonować w województwach lubelskim i opolskim.

- Nauczyciele WF będą zobowiązani do przeprowadzenia dodatkowych testów (...) które będą badały najważniejsze wskaźniki pod kątem ewentualnych uzdolnień sportowych polskich uczniów, takie jak m.in. szybkość, wytrzymałość, siła czy skoczność - powiedział.

Zaznaczył, że dzięki nowemu podejściu nauczyciel WF stanie się pierwszym trenerem, co pozwoli na przebadanie całej populacji uczniów szkół podstawowych i średnich. - Dzięki temu będziemy mieli zdiagnozowany poziom takiej ogólnej sprawności fizycznej wszystkich dzieci. Będzie to w jednej bazie i odpowiedni algorytm będzie mógł wskazać, które dziecko i w jakim zakresie jest ponadprzeciętnie uzdolnione, biorąc pod uwagę grupę rówieśniczą i szereg innych czynników - powiedział.

RadioZET.pl/ PAP

C