Propozycje ministra środowiska ws. zmiany prawa łowieckiego. Utrudnienia dla myśliwych, ale nie takie, jak chcieli ekolodzy

Redakcja
30.01.2018 11:21
Myślistwo
fot. Wikimedia.Commons

Minister środowiska chce odrobinę utrudnić życie myśliwym. Proponuje, aby w tworzonym w Sejmie nowym prawie łowieckim powiększyć odległość obszaru, na którym myśliwi mogą prowadzić polowania od zabudowań mieszkalnych ze 100 do 150 metrów. Organizacje ekologiczne proponowały ustalenie tej odległości na poziomie 500 metrów.

Minister nie chce się jednak zgodzić na propozycje ekologów. Twierdzi, że 500 metrów spowodowałoby, iż polowania możliwe byłyby jedynie w dużych kompleksach leśnych, a to utrudniło walkę z afrykańskim pomorem świń. 

Zobacz także

Kowalczyk robi za to ukłon w stronę właścicieli nieruchomości, proponując znaczne ułatwienie w kwestii wyłączania nieruchomości z granic obwodu łowieckiego. Dziś trzeba złożyć wniosek do lokalnego sejmiku, a ten kieruje sprawę do sądu administracyjnego. Minister środowiska proponuje, aby można było wyłączyć swoją działkę bez podawania przyczyny na podstawie oświadczenia w formie aktu notarialnego. 

Według nieoficjalnych informacji Prawo i Sprawiedliwość zaczęło rozważać wycofanie przepisów ułatwiających polowania, bo chce tego prezes Jarosław Kaczyński. 

Zobacz także

W grudniu Sejm głosami PiS przyjął specjalną ustawę, która ma pomóc walczyć z chorobą atakującą dziki i trzodę chlewną. Znalazł się w niej m.in. przepis przewidujący karę grzywny dla osoby, która „umyślnie utrudnia lub uniemożliwia wykonywanie polowania.

RadioZET/MaG/MP