Kolejna ustawa przepychana bez konsultacji społecznych? Tym razem chodzi o dozór elektroniczny

Redakcja
08.02.2018 16:16
Dozór
fot. Wikimedia.Commons

Ministerstwo Sprawiedliwości wniosło na Komitet Stały Rady Ministrów projekt ustawy o zmianach w systemie dozoru elektronicznego. Przewodniczący Komitetu, minister Jacek Sasin, w oficjalnej korespondencji pyta, dlaczego zrezygnowano z konsultacji publicznych.

Resort sprawiedliwości odpowiada na te wątpliwości, argumentując swój pośpiech tym, że system elektronicznych bransoletek dla przestępców przestanie działać. Wszystko dlatego, że we wrześniu wygasa 4-letnia umowa z prywatną firmą, która do tej pory zajmowała się pilnowaniem przestępców odbywających kary w domu.

Zobacz także

Wydaje się, że ministerstwo nie chce przedłużyć tej umowy, a według projektowanych przepisów skazanymi zajmie się służba więzienna — MS tłumaczy zresztą, że nikt nie przypilnuje lepiej przestępców w domach. W Polsce jest ich rocznie 4,5 tysiąca, więc służba penitencjarna musi zatrudnić dodatkowo 200 osób i wynająć 30 samochodów.

Z badań Instytutu Jagiellońskiego wynika, że większości z przygotowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości ponad 50 projektów ustaw nie skierowano do konsultacji publicznych.

Zobacz także

RadioZET.pl/MaG/MP