Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Szyszko po 16 latach chciał znieść zakaz polowania na łosie. Ministerstwo zmieniło zdanie

26.10.2017 11:00
xxx wiadomosci

Minister środowiska Jan Szyszko podpisał rozporządzenie w sprawie zniesienia zakazu polowania na łosie. Ministerstwo podało później, że rozporządzenie zostało wstrzymane.

Szyszko po 16 latach chciał znieść zakaz polowania na łosie. Ministerstwo zmieniło zdanie fot. Pixabay

Do łosi strzelać można byłoby w sześciu województwach. Argumentacją dla zniesienia zakazu polowania na łosie jest to, że zwierzęta te, zdaniem ministerstwa, powodują straty w uprawach leśnych i stwarzają niebezpieczeństwo na drogach.

"W związku z dużym zainteresowaniem społecznym, Ministerstwo Środowiska ponownie zaprasza do ogólnopolskiej merytorycznej dyskusji dotyczącej lawinowo postępującego zaniku bioróżnorodności (od Zachodu) na obszarach Natura 2000, przy jednoczesnym gwałtownym wzroście populacji gatunków, takich jak wilk, żubr, bóbr, kormoran, dzik" - czytamy w komunikacie MŚ.

W środę 25 października w Dzienniku Ustaw RP opublikowano rozporządzenie ministra środowiska z 23 października zmieniające rozporządzenie w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne. Do łosi można by strzelać w sześciu województwach. Na terenie województw: kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego oraz pomorskiego - strzelać do łosi można by było jedynie na wschód od Wisły. Z kolei na Lubelszczyźnie, na Podlasiu oraz na Warmii i Mazurach można by było polować na terenie całych województw.

W noweli zapisano m.in., że od 1 września do 30 listopada można by polować na byki, czyli na samce. Okres polowań na klępy (samice) oraz łoszaki (młode osobniki) miałby obowiązywać od 1 października do 31 grudnia. Przy czym w tym roku ustalono okresy polowań na łosie: byki (samce) - od 10 listopada do 30 listopada, klępy (samice) i łoszaki (młode osobniki) - od 10 listopada do 31 grudnia.

Resort przygotowując to rozporządzenie uzasadniał zniesienie zakazu polowania na łosie tym, że zwierzęta te - zdaniem ministerstwa - powodują straty w uprawach leśnych i stwarzają niebezpieczeństwo na drogach.

W projekcie tej noweli zapisano także, że obecnie populacja łosia w Polsce wynosi ok. 20 tys. osobników. "Na proponowanych obszarach w licznych obwodach łowieckich stwierdzono zagęszczenie populacji w ilościach równych lub większych niż 5 osobników na 1000 ha. Zebrane informacje od leśników i myśliwych wskazują na rosnące szkody w lasach spowodowane łamaniem młodych drzew, zdeptywaniem oraz zgryzaniem upraw i młodników, zwłaszcza sosnowych" - dodano.

Innymi przesłankami zniesienia moratorium na odstrzał łosia - według resortu - są też m.in.: rosnące straty w uprawach rolnych powodowanych przez łosie (w 2016 r. wypłacono ponad 4 mln zł odszkodowań), czy coraz większa liczba wypadków drogowych z udziałem tych zwierząt.

Moratorium na odstrzał łosi odwiązuje od 2001 roku i zostało wprowadzone w celu ochrony tych zwierząt. Pod koniec XX wieku ich populacja sięgała 1,7 tys. osobników.

Według danych ministerstwa, populacja łosi wzrosła przez 16 lat z 2 tysięcy do 20 tysięcy osobników. Paweł Średziński z koalicji "#JestemZŁosiem" zapewnia, że te dane są źle oszacowane, a rząd działania podejmuje pod wpływem lobby leśników i myśliwych.

Zagłosuj

Czy dostęp do broni myśliwskiej powinien być ograniczony?

Według danych policji, w ciągu 5 lat od 2010-2015 doszło w Polsce do 115 tysięcy kolizji ze zwierzętami oraz do ponad tysiąca wypadków, w których zginęło 49 osób. Nie ma statystyk, które mówią o wypadkach tylko z łosiami.

RadioZET/maal

Oceń