Kolejka na Kasprowy Wierch zniknie? Tatrzański Park Narodowy chce demontażu, w spór wkracza ministerstwo

Mikołaj Pietraszewski
01.02.2018 08:30
Kasprowy
fot. Wikimedia.Commons

Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego domagają się natychmiastowego demontażu kolejki na Kasprowy Wierch. W piśmie wysłanym do Polskich Kolei Linowych dyrektor Parku dowodzi, że spółka nie ma żadnego tytułu do korzystania z terenu między dolną stacją kolejki a górną granicą lasu. W spór wkracza Ministerstwo Środowiska.

TPN wysłał do PKL pismo z żądaniem likwidacji kolejki, gdyż — zdaniem władz Parku — spółka nie dysponuje wiążącą umową dot. użytkowania trasy przejazdu nad terenami należącymi do TPN. Przypomina też, że PKL ma prawa do wieczystego użytkowania gruntów jedynie w miejscach, w których zamontowane są podpory lin nośnych i że dokument nie reguluje już terenów położonych między nimi.

Zobacz także

Polskie Linie kolejowe nie zgadzają się z tymi zarzutami. Wystosowały specjalne oświadczenie, w którym czytamy, że „żądanie TPN uderza nie tylko w naszą spółkę, ale przede wszystkim w narciarzy i wszystkich Polaków, którzy chcą podziwiać piękno Tatr z Kasprowego Wierchu” i że decyzja o demontażu kolejki poważnie nadwyrężyłaby reputację Zakopanego jako polskiego centrum turystyki górskiej.

W spór o kolejkę włączyło się Ministerstwo Środowiska. Henryk Kowalczyk czeka na wyjaśnienia od Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jak przyznał, nie wiedział, że władze parku zażądały od właściciela kolejki ponad dwóch milionów złotych za korzystanie bez umowy z terenu pod przebiegiem trasy — ustaliło nieoficjalnie Radio ZET.

Zobacz także

Resort środowiska na razie zbiera wszystkie informacje dotyczące sporu pomiędzy TPN a Polskimi Kolejami Linowymi. W najbliższym czasie będzie chciał przedstawić swoje stanowisko.

RadioZET.pl/PT/KRK/Gazeta.pl/wp.pl/MP