Zamknij

Ministerstwo Zdrowia: Trzecia fala u swojego schyłku, ale widzimy zagrożenie

17.05.2021 14:06
Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ministerstwa zdrowia
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Trzecia fala epidemii jest już u swojego schyłku. Spada liczba zakażonych, a wskaźnik dla kraju wynosi blisko 8 zakażonych na 100 tys. mieszkańców – powiedział w poniedziałek w Polsat News rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Kiedy zakończy się trzecia fala epidemii COVID-19 w Polsce? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz ocenił, że jest ona u swego schyłku, a poniedziałkowe dane pokazują, że spadła nie tylko liczba zachorowań w ujęciu tydzień do tygodnia (spadek o 45 proc.), ale również spadki tygodniowe są na poziomie 30 proc. i ta tendencja się utrzymuje. Ponadto w Polsce notuje się obecnie blisko 8 zakażeń na 100 tys. mieszkańców.

– Mamy tylko jedno województwo, które notuje wynik powyżej 10 zakażeń na 100 tys. mieszkańców. To województwo opolskie. W woj. podkarpackim mamy ten wskaźnik poniżej poziomu 4. Na pewno ta trzecia fala jest już u swojego schyłku – stwierdził Andrusiewicz.

„Trzecia fala u swego schyłku, ale są w Polsce groźne mutacje”

Ministerstwo Zdrowia przekazało w poniedziałek, że COVID-19 wykryto u kolejnych 1109 osób, zmarło 11 chorych, podczas gdy tydzień temu były 2032 nowe przypadki i 22 zgony.

Rzecznik odniósł się też do sytuacji w weekend, gdy wiele osób nie zachowywało zasad bezpieczeństwa po tym, jak zostały one złagodzone z piątku na sobotę. Zaakcentował, że co prawda możemy ściągnąć już maseczkę na zewnątrz, ale należy zachować odpowiedni dystans do drugiej osoby.

Przypomnę wszystkim, którzy chcieli tego poluzowania i tym, którzy stęsknili się za nocnym życiem, życiem w ogródkach kawiarnianych, że nadal obowiązuje nas dystans. Możemy ściągnąć maseczkę, jeśli go zachowujemy. To nie jest tak, że ten wirus nam kategorycznie odpuścił.

Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia

Andrusiewicz podkreślił, że nadal mamy mutacje wirusa, które nam zagrażają. Wymienił, że w Polsce jest zdiagnozowanych ok. 30 pacjentów zakażonych indyjską wersją patogenu i tyle samo południowoafrykańską. U pięciu wykryto brazylijską odmianę.

– To jest dla nas w tej chwili największe zagrożenie. Aby go uniknąć, to w tych sferach, w których obowiązują nas jeszcze pewne obostrzenia, powinnyśmy naprawdę zachowywać się odpowiedzialnie. Liczę na to, że był to jednorazowy, weekendowy wyskok – wyraził nadzieję.

Czy będzie czwarta fala epidemii COVID-19 w Polsce?

Andrusiewicz pytany był również o ryzyko wystąpienia czwartej fali epidemii. Zauważył, że ono istnieje i spowodowane jest głównie pojawianiem się nowych mutacji wirusa.

– Dlatego to jest ten punkt, na którym skupiamy się najbardziej – sekwencjonowanie genomu wirusa, by jak najszybciej wyłapywać osoby zakażone, wprowadzać kwarantannę i izolację – podkreślił rzecznik resortu zdrowia.

W rozmowie poruszono też kwestię tego, że część zakładów pracy wycofuje się z akcji szczepień swoich pracowników. Rzecznik wyjaśnił, że dzieje się tak dlatego, że szybkie tempo szczepień zapewnia wielu pracownikom, że zrobią to w powszechnych punktach szczepień.

RadioZET.pl/PAP/Twitter