Młoda policjantka zginęła pełniąc służbę. Sprawca wypadku zabrał głos

Redakcja
26.10.2017 15:19
Młoda policjantka zginęła pełniąc służbę. Sprawca wypadku zabrał głos
fot. Policja

Nie milkną echa śmierci 32-letniej policjantki Magdaleny Dolebskiej, która zginęła pełniąc służbę na drodze pół kilometra przed wjazdem do Łopiennika Górnego na Lubelszczyźnie. Sprawca wypadku zabrał w tej sprawie głos.

Zagłosuj

Miałeś/-aś kiedyś wypadek na drodze?

Liczba głosów:

Tragiczny wypadek miał miejsce w środę 18 października około godz. 11. Na drodze krajowej nr 17 z Lublina do Zamościa, przed wjazdem do Łopiennika Górnego kierujący renault laguną Sylwester A. wyprzedzając ciężarówkę uderzył w stojący na lewym pasie policyjny radiowóz, w wyniku czego zginęła starsza sierżant Magdalena Dolebska.

Tragedia na drodze

Reporterom „Wyborczej” udało się dotrzeć do kierowcy, który przed sądem będzie odpowiadał za wypadek. Mężczyzna twierdzi, że nie ponosi winy za śmierć policjantki. – Tę drogę znam jak własną kieszeń. Wyprzedzałem tam ciężarówkę, skąd mogłem przypuszczać, że na lewym pasie będzie stał radiowóz. Policyjnego auta w ogóle nie powinno tam być – twierdzi 31-latek w rozmowie z „GW”.

Policjantka osierociła 15-letnie dziecko

Zmarła policjantka osierociła 15-letnie dziecko. Policyjne śledztwo wykazało, że sprawca wypadku wielokrotnie był karany za łamanie przepisów ruchu drogowego. Na pogrzeb policjantki przyjechali m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak i komendant główny policji Jarosław Szymczyk. Sylwester A. usłyszał zarzut umyślnego i rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia:

RadioZET.pl/Wyborcza.pl/strz